Legendarny kulturysta w latach 70 i 80-tych, a teraz weteran, który wciąż prezentuje doskonałą kondycję.

 

Jest kolekcjonerem największej liczby pucharów za osiągnięcia sportowe. Przestał je liczyć, gdy miał ich ponad 150. Na zawodach startuje już ponad 40 lat. 
 
Waldemar Nol (ur. 9 listopada 1950 w Przasnyszu) w latach 1965-1968 trenował podnoszenie ciężarów w klubie Narew Ostrołęka. Był dziewięciokrotnym medalistą mistrzostw Polski, w tym trzykrotnym mistrzem w kategorii ciężkiej powyżej 90 kg w kulturystyce. Wielokrotny reprezentant kraju w mistrzostwach świata i Europy. Zdobywca tytułu mistrza świata (2004) i Europy w kategorii masters (2005 i 2007) w kulturystyce. 2007-2010 radny Rady Miasta Ostrołęki z ramienia PiS.
 
W młodych latach był czołowym kulturysta w Polsce i wyglądał tak: 
 
zawodnik.jpg
 
zawodnik2.jpg
 
Po 40-roku życia jest jednym (aż do teraz) z najlepszych weteranów w kulturystyce:  
 
Waldemar_Nol.jpg
 
Waldemar_Nol2.jpg
 
Miłość do kulturystyki zaczęła się gdy zobaczył w piśmie Sport dla wszystkich amerykańskiego kulturystę Arthura Harrisa.
 
Arthur_Harris.jpg
 
Był to zawodnik o masywnej sylwetce, docięty poziomem przypominający dzisiejszych kulturystów. Postanowił zacząć kształtować swoją sylwetkę. Niestety świat był wtedy siemierżny i czarno biały. Nie było sprzętu do trenowania ani sal kulturystycznego motywacja do stania się wielkim i silnym była tak ogromna, że postanowił zrobić sprzęt własnej roboty. Na warsztatach szkolnych zawsze można było trafić na złotą rączkę. Często sztangi robiło się z betonu i prętów lub osi samochodowych. Do ćwiczeń służyły także żelazka i zwykłe cegły.
 
Niedługo potem Nol zapisał się do sekcji podnoszenia ciężarów, było to jedyne profesjonalne miejsce do kształtowania siły. Bowiem sekcji kulturystycznej w tamtych czasach nie było. Waldek miał już podstawy siły i masy, więc radził sobie z dużymi ciężarami znakomicie. Sekcja dała mu podstawy do dalszego kształtowania sylwetki. Równocześnie trenował kulturystykę w swojej piwnicy z kolegami. 
 
Pierwsze sukcesy.
 
W 1977 wziął udział w pierwszych mistrzostwach Polski. Zajął wtedy V miejsce. Ważył wtedy 85 kg i mierzył 182 cm.
 
W roku 1998 wyjechał do USA. Na całe 4 lata. Tam pracował przy azbeście i jako pomocnik murarza. W weekendy dorabiał jako bramkarz w dyskotekach.
 
 
Mistrz z Ostrołęki.
 
Wrócił do Polski a za zarobione pieniądze w Ostrołęce założył duży klub kulturystyczny, który nazwał "Tytan" i tam pracuje aż do dzisiaj.
 
Obecnie Waldemar Nol ma 64 lat (rok 2014) codziennie systematycznie trenuje, waży ok. 132 kg przy wzroście 182 cm, obwód bicepsu 57 cm.
 
Jaki jest sukces na tak długowieczną formę. Twierdzi, że na sukces składa się nie tylko trening i dieta, ale również, a może przede wszystkim wiedza. Trzeba poznać swój organizm, zrozumieć jego funkcjonowanie. To wszystko jest niezbędne do utrzymywania się w tak dobrej formie. Wie co mówi, ponieważ w 2004 roku zdobył mistrzostwo świata w kulturystyce weteranów powyżej 50 roku życia.
 
Trening mistrza
 
Waldemar Nol ćwiczy dwa razy dziennie, bo tak czuje się najlepiej. Jedną grupę trenuje rano drugą wieczorem. Używa ciężarów, którym może zrobić 15-20 powtórzeń w serii.
 
Stara się wykonywać ćwiczenia coraz wolniej w miarę przybywania powtórzeń. Taki rytm sprawia, że mięśnie zmuszone są do pracy w warunkach odmiennych do tych, jakie wyznacza im fizjologia. I na tym polega tajemnica jego treningu.
 
Waldemar Nol, to na pewno kulturysta nowej generacji w latach świetności harmonijnie zbudowany i docięty szkoda że urodził się tak wcześnie, bo pewnie lepiej wykorzystałby swoje predyspozycje. Nie ulega wątpliwości, mistrz z Ostrołęki to wielki sportowiec z pasją.
 
A jak wygląda w wieku 64 lat:
 
Trening z Łukaszem Kazimierczakiem:
 

 
 
Nol1.jpg
 
Nol2.jpg
 
Nol4.jpg
 
Nol5.jpg