Dziś trenowałem wyciskanie sztangi leżąc, wiec zapraszam na relację z tego boju.

 

Coś dla wyciskaczy:
 
Trening jak zawsze zacząłem od 5-10 minutowej rozgrzewki. W jej skład wchodzą dwie serie na maszynie bądź wyciągu rozgrzewające plecy. Rozgrzane plecy przed wyciskaniem zwiększają moc maksymalną w wyciskaniu. Następnie wykonałem:
- Wyciskanie leżąc: serie rozgrzewkowe; 20kgx12, 40kgx8, 60kgx8, 70kgx8, 80kgx8, 90kgx8.
- Serie zasadnicze: 100kgx8, 102.5x8, 102.5x7, 102.5x6 
- Dociskanie: (wyciskanie do klocka 15cm) 110kgx6, 115kgx6, 117.5kgx5
 
Triceps. 
- Prostowanie na wyciągu górnym, 4 serie zasadnicze po 15 powtórzeń całym sztosem 12 sztabek.
 
Na koniec treningu ćwiczenie na mięśnie głębokie, pozycja deski 2 serie z obciążeniem ciała po 45 i 60 sekund. Trzecia seria obciążenie ciała + 10kg talerz na plecach 45 sekund. 
 
Wyciskanie leżąc to najbardziej wymagający pod względem technicznym bój w trójboju. Na wynik końcowy składa się nie tylko praca klatki piersiowej. W dużej mierze zależy on od pracy barków oraz mięśni trójgłowych ramion. Ważny jest również „mostek”, dzięki któremu skracamy ruch i więcej wyciskamy. W trójboju siłowym oraz na niektórych zawodach wyciskania leżąc należy wycisnąć ciężar z przytrzymaniem sztangi na klatce piersiowej. Każdą serię rozpoczynam od powtórzenia z zatrzymaniem, kolejne ruchy wykonuję bez zatrzymania. 
 

 
 
“Ból jest stanem przejściowym. Duma pozostaje na zawsze.”