Do poprawnego technicznie wykonania nawet w paru powtórzeniach, ale warto poświęcić mu trochę czasu i wysiłku, bo potem będziecie obserwować prawdziwe cudeńka, które będą pojawiać się na waszych podkowach !

 

Tricepsowy wjazd pod ławę" najlepiej wykonuje się pod  koniec każdego treningu tricepsów, aby maksymalnie dopalić wszystkie włókna mięśniowe, oraz aby ustrzec się przed kontuzją łokci, gdyż podczas tego ćwiczenia zachodzą duże naprężenia w stawie łokciowym.
 
Jest to również doskonałe ćwiczenie w warunkach „domowych” tzn. gdy nie mamy dostępu do specjalistycznego sprzętu; w domu, w czasie podróży, w hotelu, a nawet podczas aresztu.
 
To bardzo oryginalne ćwiczenie wykonuje się w następujący sposób: wybieramy niską (w sumie im niżej w dół schodzimy tym większą pracę muszą wykonywać mięśnie trójgłowe ramienia co zwiększa efektywność tego ćwiczenia) płaską ławkę, opieramy dłonie nachwytem o krawędź ławki, dłonie winny być oparte o krawędź ławki w odległości ok 15 cm od siebie, nogi są wyprostowane i złączone razem daleko w tyle. Z tej pozycji wjeżdżamy pod ławkę uginając ręce w łokciach. Wjeżdżając pod ławkę uginamy łokcie do dołu a głowa wchodzi między ręce i wędruje pod ławkę, a następnie wracamy do pozycji wejściowej. Jeżeli ćwiczenie to wykonujemy na koniec treningu to najlepiej będzie jak zrobimy powtórzenia aż do upadku mięśniowego.
 
Pamiętajcie, że wjazdy pod ławkę należy wykonywać bardzo głębokie, aby, maksymalnie rozciągać triceps. Jeżeli ktoś jest na tyle silny powinien dotykać czołem podłogi pod ławką.
 
Jeżeli dysponujemy znaczną siłą mięśni trójgłowych to możemy się pokusić o dodanie obciążenia, które partner kładzie nam na plecy i przytrzymuje. W tym przypadku ze względów bezpieczeństwa, konieczna jest pomoc – asekuracja partnera treningowego !
 
Najskuteczniejsze, ale i najbardziej ciężkie w wykonaniu są wjazdy z KRZESŁA pod ławkę. Nogi podpieramy z tyłu nie na podłodze tylko wyżej na krześle i to jest główne utrudnienie tego ćwiczenia. Ta wersja zalecana jest tylko dla wysoce zaawansowanych i wykonywać ją należy po gruntownej rozgrzewce, aby nie doszło do kontuzji łokci jaka może się zdarzyć w tej odmianie ćwiczenia.
W tej wersji nie potrzeba dodatkowych obciążeń, gdyż ciężar ciała w zupełności wystarcza.
 
Jest to bardzo trudne i ciężkie ćwiczenie, zwłaszcza dla początkujących, dla niektórych może okazać się zbyt trudne do poprawnego technicznie wykonania nawet w paru powtórzeniach, ale warto poświęcić mu trochę czasu i wysiłku, bo potem będziecie obserwować prawdziwe cudeńka które będą pojawiać się na waszych podkowach !
 
Ćwiczenie to pokazuje Larry Scott od 9 minuty:
 

 
 
 
Arnold też je wykonywał
 
Arnold1.jpg
 
cwiczenia_tricepsy.jpg
 
 
 
Niech będzie z Wami siła i honor !