Natura obdarzyła organizm Flexa wrodzoną predyspozycją do fenomenalnego rozwoju muskulatury. Niewątpliwie miał potencjał na kandydata mistrza wszechczasów kulturystyki, dziś jest sportowym inwalidą.

 

Kenneth Wheeler:

Urodzony: 23.08.1965
Wzrost: 179 cm
Waga startowa: ~105kg 
Waga po za sezonem: ~112 kg 
Obwód ramienia: 56 cm 
Kraj: USA
Pseudonim: "FLEX" ; "Sultan of Symmetry"
 
Natura obdarzyła organizm Flexa wrodzoną predyspozycją do fenomenalnego rozwoju muskulatury. Niewątpliwie miał potencjał na kandydata mistrza wszechczasów kulturystyki, dziś jest sportowym inwalidą.
 
Urodził się jako syn nieznanego ojca, wychowywała go tylko matka, która nie miała ani dostatecznych warunków materialnych, ani nawet chęci do solidnego zajęcia się małym Kenem. Przyszły mistrz kulturystyki, był więc od początku wątłym chuderlakiem pozostającym pod opieką babci.
 
Na domiar złego jako czternastolatek został ojcem! Była to dla niego prawdziwa klęska życiowa, bo zupełnie nie wiedział, co z tym fantem zrobić. Na kilka lat zerwał kontakt z dziewczyną, która urodziła mu córkę, a do samej córki w ogóle się nie przyznawał.
 
W nieoczekiwanym momencie na drodze życia Kennetha pojawił się trener karate, który dostrzegł u chłopaka drzemiący potencjał na odnoszenie sukcesów. Początkowo wszystko układało się znakomicie, bo Ken nauczył się już panowania nad swoimi emocjami i wygrywał wszystkie walki, w jakich brał udział. Kłopot pojawił się wtedy, gdy Ken wpadł na pomysł, aby wystąpić dla odmiany w zawodach kulturystycznych dla nastolatków. Bo mimo że nie uprawiał ćwiczeń siłowych, to jednak w jego przypadku genetycznym - wystarczył intensywny trening gimnastyczny, jaki stosuje się na treningach karate, aby pobudzić mięśnie do nienaturalnego wzrostu.
 
Flex_Wheeler_bardzo_mlody.jpg
 
W roku 1991 Ken wziął udział w mistrzostwach USA, w kategorii ciężkiej. Zajął drugie miejsce, ustępując tylko Kenowi Levrone, za to wygrywając z Ronnie Colemanem.
 
W roku następnym, wygrał już kategorię ciężką i open, co dało mu przepustkę do przejścia na zawodowstwo. Przy okazji dorobił się pseudonimu „Flex”, co kojarzy się z giętkością, a na co niewątpliwie złożyły się treningi karate, podczas których trzeba było mocno pracować nad elastycznością mięśni.
 
Największe sukcesy “Flexa”w zawodowej kulturystyce:
 
* 1993 Ironman Pro 1st
* 1993 Arnold Classic 1st
* 1993 Mr. Olympia 2nd
* 1995 Ironman Pro 1st
* 1995 Arnold Classic 2nd
* 1995 South Beach Pro 1st
* 1995 Mr. Olympia 8th
* 1995 Grand Prix Spain 5th
* 1996 Ironman Pro 1st
* 1996 Arnold Classic 2nd
* 1996 Night of Champions 1st
* 1996 Canada Pro Classic 2nd
* 1996 Florida Cup Pro 1st
* 1996 Mr. Olympia 4th
* 1997 Ironman Pro 1st
* 1997 Arnold Classic 1st
* 1997 San Jose Pro 1st
* 1998 IFBB Ironman Invitational 1st
* 1998 IFBB Arnold Classic 1st
* 1998 Mr Olympia - 2nd
* 1999 Grand Prix England - 2nd
* 1999 Joe Weider's PRO WORLD - 2nd
* 1999 MR OLYMPIA - 2nd
* 2000 MR OLYMPIA - 3rd
* 2000 Hungarian Grand Prix - 1st
* 2000 Arnold Classic - 1st
* 2000 IRONMAN PRO INVITATIONAL - 2nd
 
Flex_Wheeler_Arnold_Classic.jpg
 
Jak widać, Flex wygrywał wszystko, z wyjątkiem najważniejszych zawodów kulturystycznych - Mr.Olimpia, gdzie przegrywał z Dorianem w 1993r.  i Ronem w 1998 i 1999r roku. Najwyraźniej Wheeler miał pecha do tego najbardziej znaczącego turnieju w historii kulturystyki.
 
Za to pozycja materialna Kennetha była już na tyle mocna, że właściwie nie brakowało mu niczego. Producenci odżywek płacili mu setki tysięcy, za jego wizerunek na ulotkach reklamowych. Żyć, nie umierać! Również tytuł Mr.O. wydawał się kwestią czasu.
 
Jak na złość, zawiodło zdrowie, a konkretnie: nerki. Diagnoza była wyjątkowo niepomyślna - kłębkowe zapalenie nerek (krwiomocz, białkomocz, obecność wałeczków w moczu, obrzęki, nadciśnienie, mocznica objawiająca się samozatruciem). Dzieje się tak między innymi pod wpływem konsekwentnie stosowanych dużych dawek anabolików, których przeciążony organizm nie potrafi już przerobić.
 
Pechowiec miał szczęście. Mistrzem zajęli się najlepsi specjaliści, którzy sprawili, że jego nerki znowu mogły pracować normalnie.
 
Ken ponowił nawet próby treningowe, by móc nadal startować w zawodach. Na przekór tym zamiarom wystąpił organizm zawodnika, który już przestał reagować na bodźce siłowe. Okazało się, że długotrwałowe pobieranie dodatkowej dawki hormonów z zewnątrz zadziałało rujnująco na własny organiczny testosteron. Kora nadnerczy produkowała już tylko minimalne ilości tego hormonu. Lekarze sami zaordynowali pacjentowi niewielkie dawki hormonu, mając nadzieję, że trudna sytuacja szybko się wyrówna, a organizm znowu się usamodzielni.
 
Flex, powrócił nawet do startów, jego kolejny start na Mr.Olimpia w 2002 r. wypadł tak sobie, aczkolwiek trudno było się spodziewać wielkiego sukcesu - po takich przejściach chorobowych. Ken zajął 7 miejsce, jednak dla ambitnego zawodnika taka pozycja znaczyła niewiele.
 
Jego samopoczucie pogorszyło się jeszcze bardziej, kiedy stracił sponsorów. Zamożny dotąd człowiek nagle zaczął mieć kłopoty finansowe. Zaczęły się trudności z utrzymaniem żony i czwórki dzieci. Nie istniała dla niego żadna alternatywa - albo znowu znajdzie się w czołówce, a wtedy jego status materialny powróci do normy, albo zostanie zapomniany i straci oparcie u przedstawicieli przemysłu odżywkowego.
 
W roku 2003 postawił życie na jedną kartę. Jak gdyby zapomniał o utajnionej chorobie i znowu zaczął faszerować się hormonami. W zawodach IRONMAN zajął nawet 3 miejsce. Pojawiła się nowa nadzieja na przyszłość. Niestety, na krótko. Nerki znowu nie dały rady przetworzyć sterydowej pułapki i w rezultacie proces wydalania toksyn został gwałtownie zatrzymany zaraz po zawodach.
 
W szpitalu nie ukrywano niczego. Pojawiła się groźba nagłej śmierci. Ken musiał zostać poddany natychmiastowej dializie. Szybko też wyszło na jaw, że jedna nerka jest do wymiany. Na szczęście szybko znaleziono dawcę i przeprowadzono przeszczep nerki.
 
Pretendent do najwyższych laurów kulturystycznych nigdy już nie będzie miał szansy wygrania tytułu Mr.Olimpia. Jego stan zdrowia nie pozwala nawet na intensywny trening. Flex ma tylko jedna sprawną przeszczepioną nerkę. Może uprawiać rekreację i nic więcej. Na życie zarabia prowadzeniem sklepu z odżywkami. Jest sportowym inwalidą.
 
Jego misją życiową stało się teraz przekonywanie młodych ludzi do unikania środków dopingujących. Nie musi specjalnie się wysilać - sam jest niestety najlepszym przykładem.
 
Flex_Wheeler_teraz.jpg
 
Niech będzie z Wami siła i honor!