Alternatywa dla przysiadów.

 

Czworogłowe uda są jedne z najważniejszych dla mięśni nóg. Mocne i dobrze rozwinięte są podstawą dla wielu sportów, od podnoszenia ciężarów, piłki nożnej, całą masę dyscyplin lekko atletycznych np: skoku w dal, pchnięcie kulką, sprinty itp. W kulturystyce musza być one duże i odpowiednio poseperowane, aby było widać cztery głowy mięśnia. Takie właśnie mieli najwięksi zawodnicy, jak Ronnie Coleman, Jay Cutler, czy Tom Platz. Te gwiazdy kulturystyki kształtowały je na pewno ciężkimi przysiadami, Ronnie robił 362 kg x 2 powtórzenia, Tom 226 kg x 23 powtórzenia są, to niesamowite wyniki. 
 

 

 
Jednak czy trzeba podnosić tak wielkie ciężary aby mieć dobrze rozbudowane czworogłowe uda? Vince Gironda, jeden z największych trenerów połowy XIX wieku, który dał podwaliny pod wiele ćwiczeń i systemów treningowych, wymyślił "Sissy Squat". Jest to alternatywa dla zwykłych przysiadów z tym, że nie stosuje się dużych ciężarów, a ruch jest bardziej złożony.
 
 
 
Jest wiele odmian tego przysiadu, np:
 


 

 

 
 
 
 
Jak sami widzicie, wiele ćwiczeń "Sissy Squat" nie stosuje się ciężaru lub mały ciężar, myślę, że są one świetnym dopełnieniem treningu na czworogłowe, aby je jeszcze bardziej dopalić i poseperować wtedy kiedy np: zbliżają się zawody. Może nie zbuduje się na nich wielkich ud, jednak stosowali je w swoich programach treningowych wiele znanych kulturystów, więc na pewno przyniosą korzyści.
 
Te ćwiczenia w szczególności oddziałowują na mięśnie nad kolanem i są świetnym sposobem treningu nóg dla kobiet i uzupełnieniem dla różnych dyscyplin.
 
 Sissy_Squats1.jpg
 
Sissy_Squats2.jpg
 
Sissy_Squats4.jpg
 
Sissy_Squats5.jpg
 
Sissy_Squats6.jpg