Serge Nubret: „Żadnego koksu-wszystko naturalne!!!”-„ Weiderowie ukradli mi zwycięstwo Mr.Olimpia 1975!!!”

 

Serge_Nubret12.jpg

 

Jeśli prześledzilibyście historię kulturystyki przez ostatnie 50 lat, to odkrylibyście, że w tym okresie pojawiło się jedynie kilka postaci, których budowa zainspirowała rzesze młodych zapaleńców do ciężkiej wytężonej pracy. Z pewnością jedną z nich będzie Steve Reeves , a także Arnold Schwarzenegger. Innym człowiekiem, który ma pełne prawo znaleźć się w tym panteonie kulturystów jest Serge Nubret. Co prawda znany jest on szerszej publiczności raczej ze swoich ról filmowych, jednak nie przekreśla to faktu, że ten człowiek posiadał jedną z najbardziej klasycznych sylwetek, jakie kiedykolwiek zostały wypracowane. Ze swoimi niesamowicie szczupłymi biodrami oraz 50 centymetrowymi w obwodzie ramionami i otaczającą go aurą tajemniczości, Serge był prawdziwym zjawiskiem w USA w latach 60 i 70.  Jego upór i niechęć do nabierania masy dla samej masy zainspirowały grono ”młodych wilków” z Bobem Parisem, Francisem Benfato i Lee Labradą na czele.

 
W swojej karierze zdobył następujące tytuły:
▪ 1958: Mr. Guadeloupe
▪ 1960: IFBB World Most Muscular Man
▪ 1970: NABBA Mister Universe 2nd
▪ 1970: IFBB Mr. Europe (Tall)
▪ 1972: IFBB Mr. Olympia (3 miejsce)
▪ 1973: IFBB Mr. Olympia (2 miejsce)
▪ 1974: IFBB Mr. Olympia (Waga Ciężka 3 miejsce)
▪ 1975: IFBB Mr. Olympia (Waga Ciężka 2 miejsce)
▪ 1976: Pro NABBA Mr. Universe
▪ 1976: WBBG Mr. World (2 miejsce)
▪ 1977: WBBG Mr. World
▪ 1977: WBBG Mr. Olympus
▪ 1981: Pro WABBA World Championships
▪ 1982: Pro WABBA World Championships
 
Niestety, 19 kwietnia 2011 zmarł ten legendarny kulturysta - zwany „Czarną Panterą”. Miał 72 lata. Pierwsze problemy ze zdrowiem zaczęły się jeszcze w 2009 roku, gdy strażacy znaleźli Serge’a w domu w stanie śpiączki. Diagnozą była wtedy hipoglikemia i uszkodzenie trzustki. Po wyjściu ze szpitala Serge został umieszczony w domu starców. Tam przebywał, aż do kwietnia 2011 kiedy zmarł.
 
Oto fragmenty, fascynującej rozmowy z Serge, który odsłania kulisy swojej kulturystycznej kariery, koniecznie przeczytajcie, na prawdę warto!!! :
 
Serge_Nubret8_maly.jpg*Gdzie i kiedy się urodziłeś ?
 
S.N.: Urodziłem się 6 października 1938 roku na Gwadelupie, jednej z wysepek należących do francuskiej części Karaibów. Wraz z rodziną przeniosłem się do Francji, gdy miałem 11 lat.
 
*Jak zaczęła się twoja przygoda z kulturystyką ?
 
S.N.: Mieszkałem wtedy w Paryżu. Miałem 20 lat i pewnego dnia zobaczyłem kulturystę. Pomyślałem sobie: „Boże , ależ ten facet jest wielki”! Widok ten zapadł mi w duszy i od tego momentu wiedziałem, że chcę być taki sam. W pewnym momencie mojego życia musiałem wrócić na Gwadelupę, aby odbyć zasadniczą służbę wojskową. Udało mi się znaleźć siłownię położoną o rzut kamieniem od jednostki i zacząłem ćwiczyć.
 
*Jak wyglądało uprawianie kulturystyki w tym czasie ?
 
S.N.: Prawdę mówiąc nie wiedzieliśmy nawet, czym jest białko. W tamtym czasie ani razu nie widziałem żadnego suplementu na Karaibach. Same siłownie były okropne. Zamiast sztang używaliśmy osi samochodowych. Pomimo tego udało mi się zbudować ramiona, które miały 52 cm w obwodzie. Nie wątpię w prawdziwość twierdzeń niektórych „ naturalnych „ kulturystów. Wtedy nikt nie miał dostępu do dragów, szczególnie na wyspach, a mimo to udawało się nam wykształcić duże, zmasowane mięśnie. Do roku 1970 nie słyszałem o czymś takim, jak sterydy anaboliczne. Prawie zawsze byłem w stanie trenować po 4-5 godzin, prawie codziennie, a mimo to nigdy nie przetrenowałem się i cały czas rosłem. Nigdy też nie przestrzegałem jakiejś wymyślonej diety, oprócz ostatnich dni poprzedzających start w konkursach, a mimo to udawało mi się utrzymać szczupłą sylwetkę.
 
*Twój styl treningowy zawsze różnił się od prezentowanego przez większość kulturystów na świecie. W jaki sposób udało ci się go rozwinąć ?
 
S.N.: Myślę, że trening z dużymi obciążeniami i robieniem 1-2 powtórzeń w serii wykonałem raz lub dwa, zanim na dobre przerzuciłem się na lżejsze obciążenia, większą liczbę powtórzeń w serii oraz krótsze przerwy pomiędzy seriami. Uważam , że mięśnie nie pracują właściwie podczas wykonywania wolnych powtórzeń z dużym obciążeniem. Mocno wierzę w ostre pompowanie mięśni i utrzymywanie się takiego stanu przez jakiś czas. Czasem ktoś może mnie zobaczyć, jak wyciskam „ zaledwie” 80 kg na ławce płaskiej i pomyśli sobie, że się oszczędzam. Jednakże w sesji wykonuję z takim obciążeniem około 40 serii na mięśnie klatki piersiowej, w każdej co najmniej 12 powtórzeń. Poza tym najdłuższa przerwa pomiędzy seriami nie przekracza u mnie 30 sekund. W taki sposób gruntowne przećwiczenie danej grupy mięśniowej zajmuje mi około 1,5 godziny. Poza tym praktykując taki rodzaj treningu , kulturysta nie potrzebuje już robienia aerobów. Cały tłuszcz w ciele znika wtedy w tempie zastraszająco szybkim. Kiedyś w ten sposób próbował trenować ze mną Lou Ferrigno - wyszło na to, że Lou po 4 seriach z „lekkim” obciążeniem ledwo mógł oddychać! Taki sposób treningu jest wyjątkowo ciężki do zniesienia, znacznie cięższy, niż serie z dużym obciążeniem, ale z dłuższymi przerwami. Tak to każdy potrafi trenować. Inna rzeczą, która bardzo pomogła mi w osiągnięciu sukcesu było to, ze stosowałem suplementację kreatyną na długo przed tym jak stała się tak znanym i popularnym suplementem, jakim jest teraz. Różnica była jedynie taka, ze ja spożywałem swoją w postaci mięsa wołowego. Potrafiłem dziennie zjeść do 5 kg mięsa czerwonego. W tamtych czasach czerwone mięso kosztowało w Paryżu majątek, jednak wtedy właśnie byłem aktorem i kręciliśmy filmy, więc nie obchodziło mnie to właściwie, ile kosztowało.
 
*Czy uważasz, ze zawody z cyklu Mr.Olimpia były zawsze sędziowane fair?
 
S.N.: Głównym problemem jest nacisk na masę mięśni, a nie na ich jakość. Czasami całość wygląda po prostu wstrętnie - nie uważasz, że niektórzy występującySerge_Nubret4_maly.jpg wyglądają jakby byli w ciąży? W kulturystyce powinno przede wszystkim chodzić o piękno ciała. Tymczasem wszyscy używają teraz powszechnie sterydów. Czasami o tym, kto wygra, decyduje to, kto jest lepszym doktorem. W 1975 roku zawody Mr.Olimpia odbywały się w RPA, byłem wówczas lojalnym zawodnikiem IFBB. Do RPA dotarliśmy na 10 dni przed zawodami. Wtedy właśnie osiągnąłem szczyt rozwoju - przy wzroście 180 cm ważyłem aż 110 kg i była to w znakomitej większości czysta masa mięśniowa. Arnold ważył wtedy o 3 kg więcej, ale był wyższy i przez to szczuplejszy. W zasadzie nawet nie mógł się ze mną równać.  Weiderowie dobrze o tym wiedzieli, więc fałszywie oskarżyli mnie o to, że wziąłem udział w nagraniu jakiegoś filmu pornograficznego i odsunięto mnie od rywalizacji. Oczywiście byłem wściekły. Wpadłem w depresję, przestałem trenować i zacząłem wsuwać różne śmieci żywnościowe. W przededniu zawodów ludzie ci zobaczyli, jak wyglądam- a wago spadła mi do 100kg i brakło mi już kondycji - i nagle okazało się, ze jednak mogę wystartować. Ostatecznie zająłem wtedy drugie miejsce, za Arnoldem. Już w dzień później byłem zawodnikiem WABBA. Nigdy więcej nie pracowałem już z oszustami z IFBB!
 
Arnold Schwarzenegger vs. Serge Nubret - Mr.Olympia 1975 roku
 

 
Serge Nubret - 49 lat
 

 
Serge Nubret - 65 lata
 

 

 Serge1.jpg
 
 Arnold_Schwarzenegger_vs_Serge_Nubret5.jpg
 
Arnold_Schwarzenegger_vs_Serge_Nubret2.jpg
 
Arnold_Schwarzenegger_vs_Serge_Nubret1.jpg
 
Arnold_Schwarzenegger_vs_Serge_Nubret4.jpg
 
Serge_Nubret_vs_Lou_Ferrigno.jpg
 
Serge_Nubret.jpg
 
Serge_Nubret2.jpg
 
Serge_Nubret5.jpg
 
Serge_Nubret6.jpg
 
Serge_Nubret7.jpg
 
Nubret.jpg
 
Serge_Nubret9.jpg
 
Serge2.jpg
 
Serge_Nubret11.jpg
 
Serge_Nubret10.jpg
 
 
 
Niech będzie z Wami siła i honor!