Każdy trening powinien być rozpoczęty od rozgrzewki.

 

Witajcie w nowym 2016 roku. Dziś chciałem wam przedstawić moją rozgrzewkę stacjonarną. Temat dość często pomijany przez początkujących ale także przez weteranów siłowni. Często można zobaczyć ludzi, którzy wykonają 10 krążeń ramionami albo nawet nie i chwytają sztangę często już zapełnioną talerzami. Dlaczego tak się dzieje? Dla mnie jest to podejście bardzo amatorskie i nie profesjonalne. Ćwiczącym po prostu nie chce się „pomachać” ramionami te 5 minut.
 
Film który obejrzycie poniżej, przedstawia moją standardową rozgrzewkę stacjonarną. Dobór oraz kolejność ćwiczeń nie jest przypadkowy. Rozgrzewka powinna pobudzić krążenie krwi oraz wszystkie główne mięśnie naszego ciała. Nawet gdy robimy klatkę powinniśmy rozgrzewać plecy i nogi oraz odwrotnie. Na filmie kolejno rozgrzewam kark i szyję, kaptury, barki, plecy, tułów, nogi, barki (rotatory) (łokcie, nadgarstki, zabrakło na filmie). Oczywiście gdy robię np. nogi dodaję jeszcze ćwiczenia na kolana czy kostki albo gdy wyciskanie ćwiczenia na mostek. Jednak rama rozgrzewki, którą zobaczycie na filmie jest niezmienna. Cała rozgrzewka zajmuje ok. 5 minut. Jest to chwila, patrząc na długość całego treningu, a dzięki niej mogę spokojnie zaczynać trening z ciężarami.  
 

 
 
Więcej moich zmagać ze sztangą po tym linkiem.
 
Ból jest stanem przejściowym. Duma pozostaje na zawsze.”