Chcesz mieć wygląd klasycznego kulturysty, zapanuj nad mięśniami brzucha.

 

Co wyróżnia oldschoolowego kulturystę z lat 60, 70 i 80 od współczesnego. Na pewno mniejsza masa mięśniowa i ładniejsza estetyka, która była wynikiem pięknych proporcji ciała, czyli nie przesadnego przerostu muskulatury, jak to bywa często w dzisiejszych czasach. Jednak zdecydowanie dawni kulturyści, mogli się poszczycić bardzo wąską talią, która była oczywiście wynikiem genetyki, wagi oraz treningu. 
 
Zauważcie, że teraz mało który współczesny kulturysta pokazuje swój trening brzucha. Może dlatego, że robi go dopiero w okresie przed startowym, lub wcale, gdyż może to powiększyć już i tak wielką talię. Oldschoolowi kulturyści natomiast, bardzo istotną rolę przywiązywali do treningu brzucha. Na siłowniach np: za czasów Arnolda, bardzo często królowała rzymska ławeczka, na której w dużej mierze opierał się trening brzucha. Oczywiście były też różne ćwiczenia na drążku, przy pomocy linek (górny wyciąg) i różne wersje podciągań nóg i spięć. 
 
Jednak były też ćwiczenia na tzw. "próżnie brzucha", miało to na celu jeszcze mocniejsze pomniejszenie talii. Były to ćwiczenia oddechowe, które powodowały charakterystyczną wklęsłość, która świetnie wyglądała na scenie w poszczególnych pozach. Najlepsi kulturyści, którzy mieli pięknie wyćwiczoną "próżnie brzucha", to:
 
 Arnold_Schwarzenegger.jpg
 
Danny_Padilla.jpg
 
Frank_Zane.jpg
 
Mike_Mentzer.jpg
 
Robby_Robinson.jpg
 
Shawn_Ray.jpg
 
 
"Próżnie brzucha", można ćwiczyć w różnych pozach, starając się brzuchem dotknąć kręgosłupa przy wdechu. Polecam poświęcić 5 -10 minut po każdym treningu, przynajmniej dwa razy w tygodniu.
 
Oto ćwiczenia: