Lou Ferrigno, zdradza ciekawe sekrety rozwoju swoich nieprzeciętnych mięśni piersiowych. Klatka piersiowa Lou posiadała 152 cm w obwodzie!

 

Lou Ferrigno, zdradza ciekawe sekrety rozwoju swoich nieprzeciętnych mięśni piersiowych. Klatka piersiowa Lou posiadała 152 cm w obwodzie! Od dawna krążyły plotki, że gdy Lou wchodzi do pokoju, to najpierw wchodzi jago klatka piersiowa, a po kilku minutach dopiero pojawia się sam „Wielki Lou”. Lou twierdzi, że nie zawsze tak było - „W trakcie kilku pierwszych lat treningów klatka piersiowa była mała i niedorozwinięta w związku z tym, że miałem długie ramiona. Zawsze gdy ćwiczyłem wyciskanie leżąc, tricepsy wykonywały główną pracę, co - wspaniale wpływając na rozwój moich ramion - pozostawiało rozwój klatki piersiowej daleko w tyle”.

 
W jaki więc sposób „Wielki Lou” rozwinął swą potężną klatkę piersiową, równą samemu Arnoldowi?
 
Porównanie klat Arnolda i „Wielkiego Lou”:
 

 
 
 
Sekrety super klaty Lou Ferrignio:
Program treningowy:
1. Wyciskanie sztangi na skośnej ławce  4 serie, 10-12 powtórzeń, maksymalne obciążenie 125 kg
2. Wyciskanie sztangi leżąc  4 x 10-12, 115 kg
3. Rozpiętki ze sztangielkami 4 x 10-12, 36 kg
4. Krzyżowanie linek wyciągów 3 x 12-15
5. Przenoszenie sztangielki za głowę 3 x 15 , 55 kg
 
Najważniejsze w moim treningu jest utrzymywanie bardzo wysokiego tempa ćwiczeń. Nigdy nie odpoczywam między seriami dłużej niż 1 minutę. Jest to jeden z powodów, dla których naprawdę w czasie treningu nie musze dźwigać monstrualnych ciężarów. Tempo ćwiczeń nie pozwala mi na zakładanie zbyt dużych ciężarów (niezależnie od tego doszedłem do wniosku, że nie jest to konieczne), a intensywność związana z tak szybkim tempem ćwiczeń zapewnia mi masywne umięśnienie.
 
To, co Arnold powiedział kiedyś, jest prawdą: Aby mięśnie się rozrastały, trzeba pompować je przy użyciu umiarkowanych obciążeń. Pompowanie jest panaceum na rozrost mięśni. Nie jestem zwolennikiem treningu do granic możliwości - do nieudanego powtórzenia. W okresie poza startowym ćwiczę do momentu, gdy nie mogę już dalej wykonywać powtórzeń w czystym stylu, jednakże nigdy nie kontynuuję serii do momentu, gdy musiałbym się trząść i wyginać, aby wykonać ostatnie parę powtórzeń.
 
Kluczową sprawą jest właściwy styl ćwiczeń. Spostrzegłem, że duże ciężary nie gwarantują sukcesu. O wiele ważniejsze jest to, w jaki sposób wykonuje się ćwiczenia. Doszedłem także do wniosku, że należy wykonywać płynne powtórzenia o pełnym zakresie ruchu, prowadząc uważnie sztangę wzdłuż całej drogi od góry, oraz blokować łokcie i za każdym razem maksymalnie naprężać i kurczyć mięśnie piersiowe w górnym położeniu sztangi. Wierzę, że aby uzyskać maksymalnie duże efekty w zakresie przyrostu masy mięśniowej, trzeba rozwinąć w sobie umiejętność wczuwania się w każdy wykonywany ruch wręcz celebrowania każdego powtórzenia.
 
Nigdy nie zapominajcie o ćwiczeniach rozciągających, lepiej przygotowują mięśnie do czekającego je treningu i zdecydowanie zmniejsza ryzyko odniesienia kontuzji.
 
Słyszałem, że wielu zawodników dzisiejszej doby nie potrafi prawidłowo wykonywać pozy - Klatka piersiowa bokiem. Wydaje mi się, że powodem tego jest zbyt mała pojemność klatki piersiowej. Gdy byłem młody, wykonywałem przez lata dużo ciężkich przysiadów i dużo przenoszenia za głowę. Oba te ruchy wyrabiają ogromna pojemność klatki piersiowej. Następnym krokiem powinno być obudowanie jej dużą ilością umięśnienia.
 
Pamiętajcie, że rozwój mięśni nie zależy tylko od wielkości samych ciężarów. Musicie pamiętać o rozciąganiu i uzyskiwaniu pełnego skurczu i napięcia. W tym leży cała tajemnica!
 
Lou_Ferrigno.jpg
 
Lou_Ferrigno2.jpg
 
Lou_Ferrigno4.jpg
 
Lou_Ferrigno5.jpg
 
Lou_Ferrigno6.jpg
 
Lou_Ferrigno7.jpg
 
Lou_Ferrigno8.jpg
 
Lou_Ferrigno9.jpg
 
Lou_Ferrigno10.jpg
 
Lou_Ferrigno12.jpg
 
DOPÓKI WALCZYSZ JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ!
Niech będzie z Wami siła i honor