Dużą niespodzianką zakończyły się jedne z najbardziej prestiżowych zawodów strongman na świecie - zawody Strongman Arnold Classic 2012.

 

Nie wygrał żaden z głównych - żelaznych kandydatów do zwycięstwa, czyli nikt z wielkiej trójki zwycięzców z poprzednich lat: Shaw(2011), Poundstone(2010-2009) Big”Z”( 2008-2003). Wielką trójkę, pogodził młody, ale już utytułowany Mike Jenkins.

 
Dużą niespodzianką zakończyły się jedne z najbardziej prestiżowych zawodów strongman na świecie- zawody Strongman Arnold Classic 2012. Nie wygrał żaden z głównych-żelaznych kandydatów do zwycięstwa, czyli nikt z wielkiej trójki zwycięzców z poprzednich lat: Shaw (2011), Poundstone(2010-2009) Big”Z”( 2008-2003). Wielką trójkę, pogodził młody, ale już utytułowany Mike Jenkins, który co prawda przed rokiem był już na drugim miejscu, a dwa lata temu wygrał Arnold Amateur Strongman World Championships (co dało mu przepustkę do grona zawodowców), ale przed startem zaliczany był raczej do grona „czarnych koni”, niż do ścisłego grona faworytów.
 
Mike Jenkins - pierwsza jego przygoda ze sportem to futbol amerykański. W strongmenie amatorskim zaczyna startować w 2007 roku. W 2009 r. w eliminacjach amerykańskich wywalcza prawo startu na Arnold Amateur. World Strongman Championships 2010. Pewnie wygrywa te zawody awansując do Arnold Strongman Classic, gdzie zajmuje rewelacyjne 2 miejsce. W tym samym roku potwierdza swoją klasę w debiucie na mistrzostwach świata WSM, gdzie zajmuje 8 miejsce. W tym roku nie daje już szans rywalom i pewnie wygrywa  zawody AC.
 
Jenkins.jpg
 
Wydawało się, że po ubiegłorocznych wielkich sukcesach Briana Shaw - zwycięstwa na AC i WSM, nadchodzi nowa era w światowym strongmanie, długa dominacja potężnego Amerykanina. Shawn miał zastąpić miejsce po Pudzianowskim i przegrywającym ostatnio Big”Z”. Dominację te przerwał jednak w tym roku „młody gniewny” Mike jenkins.
 
Kariera Jenkinsa, jak do tej pory jest bardzo błyskotliwa, pytanie tylko jak długo będzie w stanie utrzymać mistrzowski poziom. Mocną bronią młodego Amerykanina są jego barki, co widać było na tegorocznym AC w konkurencji  wyciskanie hantelka o wadze 116 kg, gdzie Jenkins ustanowił nawy rekord świata wyciskając ten ciężar, aż 7 razy.
 
Jenkins  i hantel (Cirkus Dumbbel) 116kg na AC 2012:
 

 
 
Hantel ( Circus Dumbbell) 116kg AC 2012, stawka wszystkich zawodników:
World record 255lb Circus Dumbbell at the 2012 Arnold Strongman Classic:
1st - Mike Jenkins: 7 repetitions (New Record)
2nd - Brian Shaw: 5 repetitions
3rd - Derek Poundstone: 4 repetitions
4th (tie) - Michael Burke: 3 repetitions
4th (tie) - Mikhail Koklyaev: 3 repetitions
6th - Hafthor Bjornsson: 2 repetitions
7th (tie) - Terry Hollands: 1 repetition
7th (tie) - Zydrunas Savickas: 1 repetition
9th (tie) - Travis Ortmayer - 0 repetitions
9th (tie) - Laurence Shahlaei - 0 repetitions
 

 
Dużo słabiej wypadł Jenkins w martwym ciągu, gdzie zajął dopiero 8 miejsce. Martwy ciąg pewnie wygrał stary lis Big „Z”. Wyniki w martwym ciagu :
 
1. Savickas - 506 kg
2. Shaw - 486 kg
3. Poundstone - 481 kg
4. Hollands – 455 kg
5. Koklyaev – 450 kg
6. Shahlaei – 450 kg
7. Ortmayer – 430 kg
8. Jenkins – 420 kg
9. Burke – 410 kg
10. Bjornsson – 405 kg
 
Ciekawie w tym roku wyglądała konkurencja zwana Apollon’s Wheel- Koła Apolina, gdzie niewygodny gryf, typu-axel, należało tylko zarzucić na klatkę piersiową bez wyciśnięcia ciężaru nad głowę. W poprzednich latach, należało zarzucić i wycisnąć ogromny i nie wygodny ciężar. W konkurencji tej , zawsze brylował Savickas, teraz po „korekcie” tej konkurencji, również Big „Z” nie miał sobie równych i zarzucił na swoją potężną klatkę piersiową równie potężny ciężar-208 kg.
Koła Apolina(Apollon’s Wheels):
 
Results:
1st - Zydrunas Savickas: 4 reps at 459lbs (New Record)
2nd - Michael Burke: 3 reps at 459lbs
Tied for 3rd - Michael Jenkins: 2 reps at 459lbs Derek Poundstone: 2 reps at 459lbs Mikhail Koklyaev: 2 reps at 459lbs
Tied for 6th - Brian Shaw: 1 rep at 459lbs Terry Hollands: 1 rep at 459lbs Laurence Shahlaei: 1 rep at 459lbs
9th - Hafthor Bjornsson: 4 reps at 393lbs
10th - Travis Ortmayer: 3 reps at 393lbs
 

 
Na drugim miejscu w zawodach uplasował się powracający do mistrzowskiej formy Derek Poundstone, który świetne przygotowanie do zawodów potwierdził również rewelacyjną jak na strongmana sylwetką.
Derek tuż przed startem na AC 2012:
 
 
Derek_Poundstone.jpg
 
Trzecie miejsce przypadło Zyndrunasowi Savickasowi. Big „Z” pomimo iż cały czas trzyma się w czołowej trójce na WSM i AC, to jednak od 2010 roku nie jest w stanie wygrać tych dwóch najważniejszych zawodów. Wydaje się, że jest to chyba już powolny zmierzch wielkiego i sympatycznego mistrza z Litwy.
 
Dopiero czwarte miejsce przypadło absolutnemu mistrzowi z przed roku - zwycięzcy z AC i WSM 2011- Brianowi Shaw. Olbrzym z USA (około 2m wzrostu i ok.200kg wagi)na swoje usprawiedliwienie , może mieć jednak to , iż w trakcie zawodów naderwał biceps.
 
Rozczarował nieco inny olbrzym, Anglik Terry Hollands (2m wzrostu, około 180 kg, 60 cm – biceps), trzeci zawodnik WSM 2011, który uplasował się dopiero pod koniec stawki ,na ósmym miejscu.
 
Największym rozczarowaniem z pewnością była postawa kolejnego olbrzyma - Islandczyka Haftor’a Juliusa Bjornssona, który gładko przegrał w ubiegłym roku z Mateuszem Baronem na Arnold Amateur Strongman World Championships, niestety po rezygnacji ze startu Mateusza (Baron miał zaproszenie na AC 2012, jako mistrz świata amatorów AC 2011), to on zastąpił zaszczytu rywalizacji w tych bardzo prestiżowych zawodach, ale nie okazał się niestety odkryciem na miarę poprzedniego amatorskiego mistrza świata AC- Mike Jenkinsa.
 
Końcowe wyniki AC Strongman 2012:
1. Mike Jenkins – 40 pkt.
2. Derek Poundstone – 39 pkt
3. Zyndrunas Savickas – 36,5 pkt
4. Brian Shaw – 36 pkt
5. Michael Burke – 27,5 pkt
6. Mikhail Koklyaev – 26 pkt
7. Laurence Shahlaei – 22,5 pkt
8. Terry Hollands – 19 pkt
9. Travis Ortmayer – 15 pkt
10. Haftor Bjornsson – 13,5 pkt
 
 
 
DOPÓKI WALCZYSZ JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ!
Niech będzie z Wami siła i honor!