Archiwalna relacja z konkursu dla weteranów.

 

Masters Olympia to konkurs dla weteranów odbywający się od 1994 roku nie przerwalnie, aż do 2003 roku (za wyjątkiem 1998 roku). Niestety nie są to konkursy, które cieszą się dużą popularnością i z tego powodu bardzo ciężko o sponsorów, co znacznie utrudnia zorganizowanie ich. A szkoda bo poziom prezentujących się tam zawodników jest bardzo wysoki. Obserwując występy dojrzalszych kulturystów, można się przekonać że uprawianie "żelaznego sportu" przedłuża młodość i dodaje sił witalnych - i to by było świetną motywacją dla ludzi, którzy są już w takim okresie, gdzie myśli się, że są już za starzy na jakikolwiek sport.

 
Wydaje mi się, że jest dużą luka w organizacji IFBB Pro, ponieważ zawodnicy, którzy teraz odchodzą na sportową emeryturę nie wytrzymawszy konkurencji młodszych kulturystów, mogliby przedłużyć swoją karierę właśnie uczestnicząc w takich Masters Olymia.  Może gdyby się odbywał teraz taki konkurs, to kto wie może na jednej scenie zobaczyliśmy takie nazwiska jak: Ronnie Coleman, Dorian Yates, Lee Haney, Lee Labrada, Shawn Ray, Rich Gaspari, Samir Bannout, Lou Ferrigno, Pavol Jablonicky, Milos Sarcev, Chris Cormier, Porter Cottrell, Nasser El Sonbaty, Dennis James, Darrem Charles, Bill Grant ...
 
Masters_Olympia.jpg
 
A teraz wróćmy pamięcią do Masters Olympia 1999.
 
Gdy w roku ubiegłym nie zorganizowano konkursu „Mr.Olympia Weteranów", wydawało się, że impreza ta umrze śmiercią naturalną. Nie jest ona przecież rynkowym „hitem" i pomimo skromnej puli nagród (20.000 USD) trudno jest zebrać od sponsorów ok. 300.000 USD, aby pokryć wszystkie koszty organizacyjne imprezy. W tym roku znalazła się jednak fanatyczka, która podjęła to wyzwanie. Ekscentryczna producentka kulturystycznych kosmetyków ze stanu Virginia - Jan Tana - zajmowała się do tej pory wyłącznie promowaniem kulturystyki kobiecej i fitness. Tym razem rozbudowała swój „kulturystyczny weekend", organizowany zawsze w połowie lipca, o zawody dla weteranów. Chwała jej za to, bo w tym przypadku nie wysokość nagród jest najistotniejsza, ale stworzenie dojrzałym mistrzom możliwości zaprezentowania się, co sami podkreślają w wywiadach.
 
Tegoroczną „Olympię dla Weteranów" zdominował 43-letni Vince Taylor, który wygrał te zawody już dwukrotnie. Wyprzedził, wstępującego w szeregi weteranów miniaturowego Włocha Flavio Baccianiniego i Australijczyka - Sonny Schmidta. Lista uczestników obejmuje 18 nazwisk. Na 6 miejscu znalazł się sławny Robby Robinson, który zdobył także tytuł najlepszego zawodnika po „pięćdziesiątce", a na 14 miejscu figuruje Katsumi Ishimura z Japonii - najlepszy zawodnik po „sześćdziesiątce". Miłą niespodzianką dla nas jest udział Polaka Stana Frydrycha (15 miejsce).
 
Oto co mówił Vince Taylor po zdobyciu pierwszego miejsca.
 
Kocham ten sport, kocham ten wieczór i kocham rywalizację na scenie... Dużo ludzi siedzi tam, na widowni, przygląda się i chciałoby robić to samo, co ja robię. Ci wszyscy zrezygnowani faceci po „czterdziestce", siedzący tam i myślący sobie: „Cholera! Dla mnie jest już za późno", otrzymują ode mnie iskierkę nadziei. Patrząc na moją sylwetkę, często dochodzą do wniosku: „I ja mógłbym potrenować". Zawsze to słyszę, gdy startuję, i taka jest moja misja. Chciałbym przywrócić motywację do ćwiczeń każdemu facetowi po „czterdziestce", który się tu znajduje. Ludzie oglądają mnie także na normalnych konkursach dla zawodowych kulturystów i widząc, jak wygrywam z zawodnikami 30-letnimi i młodszymi, mówią: „ten facet to jakiś fenomen". Uważam, że w ten sposób najlepiej promuje się fitness. To niesie ze sobą przesłanie: „Nie poddawajcie się. Bądźcie aktywni fizycznie. Widzicie przecież po tych zawodnikach, że fitness to nie jest zła droga". Na koniec mam tylko jedną prośbę do organizatorów. Aby statuetka Sandowa docierała na czas (tym razem z powodu opóźnień wręczono ją dopiero po zawodach). Nie jest konieczne podwyższanie nagród pieniężnych, ale ja jestem sentymentalny. Chcę dostawać statuetkę. Ta jedna statuetka jest dla mnie więcej warta niż wszystkie pieniądze tego świata. Pieniądze nie mogą dać tej radości, tego zadowolenia, że ciężkie treningi nie poszły na marne, że przyniosły wymarzony efekt. Jako mistrz wśród Weteranów zwracam się do was tymi słowy: „Nie poddawajcie się. Najlepsze jeszcze przed wami".
 

 
 
Wyniki:
1. Vince Taylor
2. Flavio Baccianini
3. Sonny Schmidt
4. J.J. Marsh
5. Yohnnie Shambourger
6. Robby Robinson
7. Quincy Roberts
8. James Roberts
9. Lee Apperson
10. Scott Wilson
11. Johani Hokkanen
12. Emeric Delczeg
13. Edouardo Kawak
14. Katsumi Ishimura
15. Stan Frydrych
16. Steve Davis
17. Jocelyn Cadieux
18. Honore Cirante
 
Vince_Taylor2.jpg
 
Flavio_Baccianini.jpg
 
Sonny_Schmidt.jpg
 
Robby_Robinson.jpg
 
Katsumi_Ishimura.jpg
 
Stan_Frydrych.jpg