Najmniejszy i zarazem najsilniejszy z polskich atletów - Andrzej Stanaszek.

 

Andrzej_Stanaszek_na_podium.jpg

 

Andrzej Stanaszek ur. w 1971 roku, multimedalista w trójboju siłowym i w wyciskaniu sztangi leżąc, góral żywiecki pochodzący z Łodygowic w pięknym Beskidzie Małym( z tego regionu pochodzi również inny wybitny polski trójboista, Jan Łuka - Rychwałd i Mistrz Świata w boksie zawodowym, Tomasz Adamek - Gilowice). Reprezentant klubów Stal Bielsko-Biała, Dick Black Andrychów, Anmar Warszawa i Wicher Kobyłka. Startował w najlżejszej kategorii wagowej - 52 kg. 8-krotny mistrz świata w trójboju siłowym (1993-2000), 2-krotny srebrny (2002, 2003) i brązowy (2001) medalista mistrzostw świata w trójboju. 10-krotny mistrz świata w wyciskaniu leżąc (1992-2000, 2003). 8-krotny mistrz Europy w trójboju siłowym (1993, 1995-98, 2000-02), 2-krotny srebrny (2994, 2003) i brązowy (1992) medalista ME w trójboju. 8-krotny mistrz Europy w wyciskaniu leżąc (1995-2002). Wielokrotny rekordzista świata w przysiadzie ze sztangą, wyciskaniu leżąc i w trójboju.

 
Rekordy siłowe Andrzeja Stanaszka:
- w przysiadzie : 290kg ( na treningu - 300 kg)
- w wyciskaniu leżąc: 182,5 kg ( na treningu - 190 kg)
- w martwym ciągu : 145kg ( na treningu - 150 kg)
 
Ma tylko 122cm wzrostu i waży nieco powyżej 50 kg, a pomimo to dysponuje  wspaniałą muskulaturą i ogromną siłą ( tak ,wiem zaraz odezwą się głosy ,że jego budowa pomaga mu trochę w jego wynikach siłowych uzyskiwanych w trójboju siłowym- krótkie kończyny, mały zakres ruchu itp., ale on wyciska na ławce prawie czterokrotną wagę swojego ciała!!!!!!!!!). W dzieciństwie na pewno nie miał lekko z powodu swojego niskiego wzrostu - w górach jest inna mentalność i mieszkańcy wsi traktowali „kalectwo” Stanaszka jako „karę Bożą za grzechy”, na szczęście dla Andrzeja przypadkiem na stacji kolejowej w Bielsku-Białej wypatrzył go trener sekcji trójbojowej w BKS-Stal Bielsko-Biała i stwierdził że chłopak posiada super predyspozycje do uprawiania tej dyscypliny sportu. Trener udający się na wakacje, wyskoczył z pociągu, porozmawiał z małym , ale krępym chłopakiem i namówił go do podnoszenia ciężarów- to była świetna decyzja i początek wspaniałej kariery sportowej „małego” górala( od tego  momentu już „WIELKIEGO”!).
 
Stanaszek_rekordy.jpg
 
Oto fragmenty wywiadu z Andrzejem Stanaszkiem ( wywiad ukazał się w całości na łamach Muscle w kwietniu 2003 roku):
 
Przeglądając uzyskiwane przez Ciebie wyniki na zawodach, zauważyłem, że masz sporo do nadrobienia w martwym ciągu. Skąd się to bierze?
 
A.S.: Wstyd się przyznać, ale chyba z niezbyt silnego przykładania się do tego boju. Odkąd zacząłem trenować trójbój, zawsze miałem bardzo dobre wyniki w przysiadzie i wyciskaniu. Zwykle po tych bojach miałem tak dużą przewagę , ze martwy ciąg mogłem potraktować bardziej ulgowo. Gdybym czuł że tracę przewagę, zapewne starałbym się osiągnąć w martwym ciągu lepsze wyniki.( autor: ze względu na swoja specyficzna budowę ciała Andrzej ma bardzo krótkie nie tylko kończyny, ale i palce!- w związku z tym nie jest w stanie utrzymać większego ciężaru- siła uchwytu jest bardzo ograniczona ).
 
Skąd bierzesz siłę do treningu, do pokonywania kolejnych barier?
 
A.S.: To już chyba kwestia mojego twardego, góralskiego charakteru. Mam świadomość, że jeśli coś chcę osiągnąć, muszę na to ciężko zapracować.
 
Jakie są największe zalety trójboju, dlaczego warto uprawiać ten sport?
 
A.S.: Trójbój jest dyscypliną, która można uprawiać przez wiele lat bez szkody dla zdrowia. Trening tego typu stymuluje całość umięśnienia i powoduje jego równomierny rozwój. Poza tym jest to sport mało urazowy-jeśli trenuje się we właściwy sposób, nic niedobrego nie ma prawa się stać.
 
W swojej karierze byłeś zawodnikiem kilku klubów, który z nich wspominasz najlepiej?
 
A.S.: W BKS-ie zaczynałem swoja karierę, jednak najlepsze wspomnienia wiążę z klubem Dick Black. W Andrychowie spotkałem się z ciepłym przyjęciem, zapewniono mi komfortowe warunki do treningu i rozwijania się. Dopiero tam mogłem zapomnieć o czymś takim, jak brak środków w klubowej kasie, nieterminowe wypłaty, trudności z zapewnieniem pieniędzy na wyjazdy.
 
Jak postrzegasz sytuację trójboju siłowego w Polsce?
 
A.S.: Uważam ,że głównym problemem tej dyscypliny jest brak funduszy, brak zainteresowania ze strony sponsorów. Firmy produkujące sprzęt i odżywki na potrzeby sportów siłowych koncentrują się głównie na kulturystyce., jakby nie zauważając trójboju. Na taka sytuacje wpływa też brak profesjonalnego zarządzania, brak wykorzystania OGROMNYCH sukcesów polskich trójboistów. Trójbój jest widowiskową dyscypliną, gdzie zawodnicy dają pokazy swojej ogromnej siły- coś takiego podoba się widowni. Myślę, że gdyby znalazł się odpowiedni człowiek, sytuację można byłoby szybko zmienić.
 
 
Andrzej_Stanaszek_silacz.jpg
 
polski_trojboista.jpg
 
silacz.jpg
 
Stanaszek.jpg
 
Stanazek_wyciskanie.jpg
 
przysiad.jpg
 
 

Niech będzie z Wami siła i honor!