Kultowy naturalny kulturysta, który doświadczył wielu rzeczy, teraz po latach chce przekazać swoje przeżycia i filozofię obecnym pokoleniom.

 

Leroy Colbert, to znakomity legendarny kulturysta lat 50 - tych. Jest to człowiek, który na własne oczy widział jak "żelazny sport" staje się coraz popularniejszy i jak zmienia się przez dekady. Był w świadkiem rozkwitu imperium Weider'ów, którzy mieli ogromny wpływ na kształt dzisiejszej kulturystyki. Leroy jest pierwszym naturalnym kulturystą, który oficjalnie przekroczył w ramieniu 53 cm. Jego największe sukcesy to: 1952 Mr. New York City i 1953 Mr. Eastern America. Mimo upływających, lat nadal jest aktywny i stara się przez swoją stronę leroycolbert.com i kanał youtube przekazać swoje doświadczenia i filozofię życia. 2006 dostąpił zaszczytu wzniesienia jego nazwiska do legend Muscle Beach Hall of Fame.

 
 
Specjalnie dla portalu sportowiec.org, rozmawiamy z Leroy Colbert.
 
Colbert_portal.jpg
 
 
1. Jak zaczęła się Pana przygoda z kulturystyką?
W porównaniu do rówieśników byłem dosyć mały i jeszcze do tego miałem astmę, dlatego w wieku 13 lat zacząłem uprawiać kulturystykę, żeby to zmienić i stać się zdrowszym.   
 
 
2. Jak zaczęła się Pana znajomość z Joe Weider i jaki wpływ miał na Pana karierę i życie?
Kiedy miałem 16 lat pracowałem dla Joe Weidera w jego sklepie w New Jersey. Joe mnie lubił, dlatego że byłem pracowity i miałem duże predyspozycje do kulturystyki. 
 
 
3. Zaczął Pan startować w zawodach na początku lat 50. Jak wtedy wyglądała kulturystyka? Czy była popularna? Czy było dużo siłowni i trenujących w nich ludzi? Czy dużo widzów przychodziło oglądać zawody kulturystyczne? Jak ogólnie podchodzono wtedy do kulturystyki?
W latach 50-tych kulturystyka nie była zbyt popularna. Ludzie patrzyli na nas jakbyśmy byli jakimiś przerośniętymi dziwakami. Nie było też wtedy tyle siłowni, ile jest teraz. W siłowniach byli tylko ludzie z pasją. Sportowcy albo kulturyści. Nie było tam żadnych przeciętnych Kowalskich. No i w szczególności nie było kobiet. 
 
 
4. Za młodu Pana pasją były motocykle, choć piękne są też niebezpieczne. Dlaczego wybrał Pan takie zainteresowanie?
Wszyscy moi znajomi z sąsiedztwa jeździli na motorach. A kobiety je wręcz kochały. W tamtych czasach wiedziałeś, że jeśli przekonasz dziewczynę do przejażdżki na motorze, to ona będzie twoja.  
 
 
5. Jest Pan pierwszym naturalnym kulturystą, który przekroczył w ramieniu 53 cm, jaki jest sekret takich ogromnych ramion?
Kiedy trenowałem, to każdy kulturysta robił 3 serie ćwiczeń na każdą część ciała i przestawał. W tamtych czasach lekarze mówili, że robienie więcej ćwiczeń może być niebezpieczne i może doprowadzić do uszkodzenia mięśnia. Ja jednak kontynuowałem ćwiczenia, robiłem więcej niż 3 serie i w ten sposób wykształciłem sobie mięśnie większe, niż ktokolwiek inny. Wkrótce zresztą wszyscy na siłowni zaczęli mnie naśladować i również zaczęli wykonywać więcej niż 3 serie. Oczywiście genetyka też odegrała dużą rolę.
 
 
6. Wielu ludzi kocha oldchoolową kulturystykę. Jacy kulturyści wg. Pana w latach 50 - tych (oprócz Pana) byli najlepsi?
Clarence Ross, John Grimek.
 
 
7. Jakie zawody kulturystyczne były dla Pana najważniejsze?
Mr Eastern America i Mr New York City, ponieważ je wygrałem. 
 
 
8. Jak Pan sądzi, jak z perspektywy czasu zmieniła się dzisiejsza kulturystyka do tej starej z 
lat 50-60-70 - tych?
Ciała wszystkich kulturystów wyglądają dziś tak samo. W moich czasach każdy kulturysta miał inną sylwetkę. Dziś kulturyści są podobni do siebie jak foremki do ciastek. Myślę, że wiecie dlaczego tak się stało.
 
 
9. Czy ma Pan dzisiaj jakiegoś idola w świecie kulturystyki?
Nie, ponieważ nie mogę się odnosić do nowych kulturystów. W moich czasach kulturystyka stanowiła rodzaj sztuki.
 
 
10. Teraz prowadzi Pan sklep "Total Nutrition"  i wielu znakomitych gości tam przychodzi, proszę opowiedzieć coś o tym miejscu?
To jest mój trzeci sklep z odżywkami, jaki w życiu posiadam. Pierwszy z nich otworzyłem w Nowym Jorku. Potem przeniosłem się do Marina Del Ray w Kalifornii, a teraz mój sklep usytuowany jest w Sherman Oaks w Kalifornii. Prowadzę biznes już od ponad 50 lat. 
 
 
Proszę krótko odpowiedzieć/dokończyć.
 
- Człowiek, który miał największy wpływ na kulturystykę?
Joe Weider, ponieważ to właśnie on rozpoczął wszystkie ważne zawody, jakie mają miejsce do dziś i to on zaczął wydawać wszystkie te magazyny dla kulturystów. Dzięki Joe, kulturystyka stała się nie tylko akceptowalna, ale też popularna wśród mas. 
 
- Najważniejsze suplementy dla kulturysty?
Białko, białko, białko. Trudno jest to wystarczająco podkreślić. Nie wykształcisz sobie odpowiedniej sylwetki, jeśli nie będziesz przyjmował wystarczającej ilości białka. 
 
- Pana ulubione danie kulturystyczne?
Łosoś albo kurczak na sałatce i ananas.
 
- Wydarzenie, które miało największy wpływ na Pana życie?
Mój wypadek na motorze. To zniszczyło moją karierę jako kulturysty, ale też z perspektywy czasu prawdopodobnie ocaliło mi życie. Po tym, jak uległem wypadkowi, w kulturystyce właśnie zaczęły się pojawiać sterydy. Gdyby nie wypadek, prawdopodobnie zacząłbym ich używać, by startować w zawodach. Większości kulturystów, z którymi dorastałem, już nie ma, a większość z nich brała sterydy. 
 
- Najlepszy Mr.Olympia w historii?
Arnold - bezdyskusyjnie.
 
 
Dziękuje za wywiad.
 
Leroy_Colbert.jpg
 
Leroy_Colbert2.jpg
 
Leroy_Colbert4.jpg
 
Leroy_Colbert6.jpg
 
Leroy_Colbert5.jpg
 
Leroy_Colbert7.jpg
 
Leroy_Colbert8.jpg
 
Leroy_Colbert9.jpg
 
Leroy_Colbert12.jpg
 
Leroy_Colbert10.jpg
 
Leroy_Colbert11.jpg
 
Leroy_Colbert14.jpg
 
Leroy_Colbert15.jpg
 
Leroy_motor.jpg
 
Leroy_Colbert16.jpg
 
Leroy_Colbert17.jpg
 
Leroy_Colbert18.jpg
 
Leroy_mlody.jpg
 
Colbert_teraz.jpg
 
 
 Leroypanteon.jpg

http://sportowiec.org/panteon