Lee Haney ośmiokrotny zdobywca Mr.Olimpia.

 

LEE HANEY urodzony: 11.11.1959, legenda – ikona kulturystyki. Jeden z najbardziej utytułowanych zawodników, obecny rekordzista (wraz z Ronnim Colemanem), ośmiokrotny zwycięzca Mr. Olympia. Lee Haney wygrał 8 konkursów Mister Olimpia pod rząd w latach 1984-91, pokonując łącznie 83 pretendentów do tytułu "Mr. Olyrnpia". Nikt inny dotychczas nie zwyciężył w tylu konkursach "Mr.Olympia" ani nie pokonał tylu rywali.
 
Lee_Haney1.jpg
 
Lee_Haney2.jpg
 
Zwycięstwa Mr. Olympia w latach: 1984, 1985, 1986, 1987, 1988, 1989, 1990, 1991. Wielu ludzi mówi o czasach Haneya, jako o złotym okresie bodybuildingu, a o nim jako jednym z ostatnich zwycięzców Mr. Olympia tamtych czasów. Wielki, ale nadal symetryczny i wyrzeźbiony. Może nigdy już nie zobaczymy sylwetki podobnej do niego w kolejnych zawodach Mr. Olimpia ?
 
Lee_Haney4.jpg
 
wymiary:
wzrost: 180 cm
waga pozastartowa: 118 kg
waga startowa: 111 kg
obwód ramienia: 52 cm
obwód klatki piersiowej: 148 cm
obwód uda: 76 cm
 
Lee_Haney5.jpg
 
 
Zdobyte tytuły:
1979 Mr. America Juniorów – I (kat. +90 i oppen)
1982 Mistrzostwa Stanów Zjednoczonych Juniorów – I (kat. +90 i oppen)
1982 Mistrzostwa Stanów Zjednoczonych – I (kat. +90 i oppen)
1982 Mistrzostwa Świata Amatorów (Mr. Universe) – I (kat. +90)
1983 Grand Prix USA – I
1983 Grand Prix Anglii – II
1983 Grand Prix Szwecji – II
1983 Grand Prix Szwajcarii – III
1983 Night of Champions – I
1983 Mr. Olympia – III
1983 World Pro Championships – III
1984 Mr. Olympia – I
1985 Mr. Olympia – I
1986 Mr. Olympia – I
1987 Mr. Olympia – I
1987 Grand Prix Germany – I
1988 Mr. Olympia – I
1989 Mr. Olympia – I
1990 Mr. Olympia – I
1991 Mr. Olympia – I
 
 
W 1982 roku pojechał na Mistrzostwa Świata Mężczyzn do Brugge IFBB - World Amateur Championships (wcześniej IFBB Mr. Unvierse), gdzie łatwo wygrał kategorię ciężką, pokonując ówczesną nadzieję norweskiej kulturystyki - Gunnara Rosbo. Ważył wtedy 109 kg przy wzroście 182 cm., dzięki czemu zdobył kartę zawodowca i kwalifikację do zawodów Mr. Olympia. Właśnie na tych Mistrzostwach po raz pierwszy startuje z reprezentantami Polski, a jednym z rywali Haneya w kategorii ciężkiej był Paweł Przedlacki. W 1983 rok to pierwszy start Lee Haneya na zawodach Mr. Olympia, i trzecie miejsce za Samirem Bannoutem i Mohamedem El Makkawym.
 
Lee_Haney66.jpg
 
W roku 1984, w Nowym Jorku, Lee zdobył swój pierwszy tytuł Mr. Olimpia. Pokonał Mohameda Makkawy i Jusupa Wilkosza. Sukces powtórzył w 1985 r. stale poprawiając swoje umięśnienie, a jego dominacja w latach 1986-1988 była tak wyraźna, że uzyskiwał u sędziów same pierwsze miejsca we wszystkich rundach.
 
Lee_Haney8.jpg
 
W 1987 r. w Goeteborgu jego przewaga była tak duża, że sędziom wystarczyło tylko jedno (pierwsze) porównanie go z dwójką wyróżniających się zawodników. Dalsze 37 porównań Lee obserwował spokojnie z tylnego szeregu. Jednakże w 1989 r. w Rimini wygrał z Lee Labradą dopiero po zaciętej walce, a głosy sędziów były tym razem podzielone. Haney prezentował tam jeszcze masywniejsze umięśnienie - 116 kg wagi, ale brakowało mu definicji z lat poprzednich. Również podczas swojej ostatniej Olimpii w 1991 roku musiał stoczyć ciężki, równorzędny pojedynek z przyszłą legendą kulturystyki Dorianem Yatesem.
 
Lee_Haney9.jpg
 
Lee_Haney10.jpg
 
Lee_Haney11.jpg
 
Lee nieprzerwanie rządził na Olympii, do roku 1992, kiedy zrezygnował ze startu, a pierwsze miejsce przypadło Dorianowi Yatesowi.
 
W ocenie fachowców szczytową formę posiadał w 1987 roku na Mr. Olympia w Göteborgu. W okresie swojej najlepszej formy, przy wzroście 180 cm., ważył 110-118 kg.
 

 
Jego najmocniejszą grupą mięśniową były plecy.
 
Lee_Haney12.jpg
 
Lee_Haney14.jpg
 
Lee_Haney15.jpg
 
 
W 1991 po swoich ostatnich zawodach Mr.Olymia wycofał się oficjalnie ze startów, ale nie odciął od kulturystyki. Założył sieć siłowni w Atlancie "Animal Kingdom" działającą pod szyldem jego własnej firmy, promującej kulturystykę naturalną i zdrowy tryb życia. Firmuje swoim nazwiskiem linię produktów dietetycznych "Lifestyle Challenge Kit" dla amatorów i "Mass Gain Kit" dla kulturystów wyczynowych. W 1990 roku był osobistym trenerem kulturystyki Evandera Holyfielda, dzięki czemu bokser zwiększył swoją masę mięśni i przeszedł do wyższej kategorii wagowej – ciężkiej.
 
 
Lee Haney o kulturystyce:
 
Idole z dzieciństwa:
„Zawsze podobali mi silni bohaterowie, tacy jak Herkules i Samson, kiedy byłem dzieckiem, byli dla mnie wzorami. Miałem cały pokój w plakatach Robbie Robinsona. Jako dzieciak uwielbiałem jego fizyke. Z czasem zacząłem bardzo doceniać Toma Platza. Również Mike Katz wywarł na mnie wielkie wrażenie, zwłaszcza gdy widziałem go w filmie Pumping Iron.
 
Robby, Sergio, Boyer Coe, Frankiem Zane, Tomem Platzem, ci goście byli rozwieszeni na plakatach po całym moim pokoju kiedy dorastałem!”
 
 
Idealna sylwetka:
 
„To na co zwracałem uwagę przy przechodzeniu z jednego poziomu na drugi, było budowanie takiej sylwetki i proporcji jak Robbie, Arnold czy Frank Zane, ich połączenia. Wiedziałem, że jeżeli uda mi się zbudować taką sylwetkę, to to będzie to czego szukałem w bodybuildingu. Ze zbalansowaną budową mięśni, symetrią, wtedy wiedział bym, że idę we właściwym kierunku. Więc do tego zawsze dążyłem.”
 
 
Najmocniejsi konkurenci:
 
„Cóż, było dużo różnych mocnych ludzi, ze względu na różne kryteria. Wszyscy byli świetni. Był Mike Christian, który był wielki i wysoki. Był Bob Paris, który miał świetne proporcje. Uważam, że jedną z najlepszych sylwetek miał Matt Mendenhall. Niesamowite uda! Dalej oczywiście Lee Labrada. Niesamowita sylwetka i proporcje. Był też Rich Gaspari, który nie miał za sobą dobrej genetyki, ale był niesamowicie wycięty. Mam na myśli, że był doskonale wyrzeźbiony.
 
Lee_Haney16.jpg
 
Dorian Yates, podczas następnych lat moich startów. Wiedziałem, że nic nie mógł zrobić ze swoją budową, chodzi mi dokładnie o talie. Ale kiedy nabierał masy był niesamowity. Potwór!”
 
Heavy Duty:
 
„Taki trening doprowadzi cie do ruiny. To właśnie wpędziło Doriana Yatesa w kłopoty. Zawsze trenuj aby pobudzić, a nie zniszczyć mięśnie.”
 
 
Kontuzje i duże ciężary:
 
„Ukończyłem karierę wolny od jakichkolwiek kontuzji. Nie mam z tym żadnych problemów.
 
Używałem różnych technik, przygotowywałem mięśnie do większych obciążeń. Podczas gdy wiele osób chodziło na siłownie i zaczynało trening nóg od przysiadów, ja najpierw robiłem napięcia ud, ugięcia nóg leżąc i dopiero jako trzecie przysiady. Kiedy robisz to ćwiczenie jako trzecie, twoje nogi odczuwają dany ciężar już jako cięższy. Prawda jest taka, że jest ciężko, ponieważ to twoje trzecie ćwiczenie, a nie pierwsze. Jeżeli to by było pierwsze ćwiczenie, to wiadomo można zarzucić 180 - 200 kg. Jednak w takiej kolejności, połowa tej wagi już jest odczuwalna podobnie. Twoje nogi nie rozumieją jaki ciężar podnoszą. Po prostu to odczuwają. Wstępne ćwiczenia pozwalają poczuć ciężar i dają taką samą stymulację, przy użyciu mniejszego obciążenia. I w ten sposób oszczędza się stawy i unika kontuzji. A w przyszłości można dzięki temu oszczędzić sobie sporo bólu i nieprzyjemności. To właśnie wydłuża karierę. Odpowiednia stymulacja i dobrze dobrany trening pobudzają mięśnie do wzrostu. Nie będziesz podnosił ogromnych ciężarów, i w sumie nawet nie musisz. To jest dobra sprawa.”
 
Arnold na temat pobicia przez Lee jego rekordu zwycięstw Mr. Olimpia:
 
„Znam Lee Haneya od lat i nie ma nikogo innego, kto by bardziej zasługiwał na rekord zwycięstw Mr. Olympia niż ten człowiek, widziałem jego oddanie i etykę pracy, on jest prawdziwym czempionem".*
 
 
Lee_Haney18.jpg
 
 
*( fragmenty wywiadu ilovebodybuilding.pl)
 
 
 
Niech będzie z Wami siła i honor !