Zapraszam na wywiad z Karolem, który jest startującym w zawodach naturalnym kulturystą oraz personalnym trenerem w siłowni Pure.

 

"Odkrywamy talenty" to projekt w którym chcemy Wam drodzy internauci przybliżyć sylwetki pasjonatów wszelkich sportów siłowych. Będą to osoby nieznane (lub mało znane), które jednak dzięki ciężkiej pracy, uporowi i talentowi stali się wspaniałymi atletami. Chcemy też Wam pokazać, że zdrowy tryb życia i mocny trening przynoszą coś więcej, niż tylko satysfakcję. 

 
 
1. Witam, proszę na początku przedstawić się naszym czytelnikom? 
Nazywam się Karol Da Costa, urodziłem się 31.03.1990r w Białymstoku, obecnie mieszkam w Krakowie, gdzie pracuję jako trener personalny w Pure Galeria Kazimierz. Ciężko ocenić gdzie kończy się przerzucanie ciężarów, a zaczyna uprawianie kulturystyki, ale regularnie na siłownię, zacząłem uczęszczać od czerwca 2005 roku.
 
2. Czy pamiętasz, jak zaczęła się Twoja przygoda ze sportami siłowymi? Czy wcześniej trenowałeś jakieś inne dyscypliny? 
Jako dziecko byłem dość leniwy. Jedynymi sportami jakie mnie pociągały była piłka nożna i pływanie, które zacząłem uprawiać niejako z konieczności z powodu skrzywienia kręgosłupa. Szło mi to całkiem nieźle, choć nie byłem absolutnie typem sportowca, a wręcz przeciwnie - okularnikiem z nieco zbyt wiotką budową jak na swój pokaźny wzrost oraz czerwonym paskiem na świadectwie. Stąd też pomysł zapisania się na siłownię - chciałem złamać stereotyp typowego kujona. Nieprzypadkowa też jest data rozpoczęcia treningów, jak każdy sezonowiec, przed wakacjami ;). Pamiętam, że wtedy na moim osiedlu wybuchła moda na 'pakowanie', więc chodziłem tam gdzie wszyscy - do najstarszej siłowni w Białymstoku TKKF Zachęta. Nie miałem absolutnie wiedzy o ćwiczeniach siłowych, więc na początku ćwiczyłem jedynie klatkę i biceps 5 razy w tygodniu, gdyż na tych partiach zależało mi najbardziej. Nowe hobby wciągnęło mnie na tyle, że zacząłem mnóstwo czytać. Skorygowałem trening, podjąłem pierwsze kroki w stronę diety i zapałałem prawdziwą miłością do przerzucania ciężarów.
 
3. Jesteś personalnym trenerem w ekskluzywnej siłowni w Krakowie. Co w tej pracy najbardziej Cię pociąga? Jakie najczęstsze problemy mają klienci zwracający się do Ciebie o pomoc?
W mojej pracy najbardziej cenię sobie możliwość podniesienia jakości życia moich podopiecznych. Nie chodzi tylko o pokazywanie ćwiczeń. Poprzez zmianę nawyków żywieniowych i stylu życia, ludzie odkrywają jak wielkie znaczenie dla ich samopoczucia ma jakość jedzenia jakie spożywają oraz siłę związku między sferą fizyczną, a duchową. Zajmuję się całym spektrum zagadnień z dziedziny wysiłku fizycznego, od starszych pań pragnących zrzucić parę kilo i polepszyć samopoczucie, przez zajęcia dla osób niepełnosprawnych po prowadzenie zawodowych sportowców - biegaczy, narciarzy, fajterów. Z konkretów mogę tu wymienić współpracę z Oskarem Staszczakiem, mistrzem świata juniorów w muay thai, którego przygotowywałem pod względem przygotowania fizycznego i dietetycznego do mistrzostw Polski, na których zdobył złoty medal w kategorii do 75kg. Satysfakcję sprawia mi sukces każdego podopiecznego, ale oczywiście sukcesy sportowe sprawiają mi wyjątkową radość.

 
 
4. Jakie są Twoje dotychczasowe sukcesy w kulturystyce?
Jestem, mam nadzieję, dopiero na początku mojej kariery kulturystycznej. Niestety w Polsce nie ma zawodów dla kulturystów naturalnych, więc aby rywalizować na "zwykłych" zawodach potrzebuje nieco więcej czasu niż inni, na budowę odpowiedniej masy mięśniowej, biorąc dodatkowo pod uwagę mój wzrost. Swojej naturalności absolutnie nie traktuję jako wymówkę, wręcz przeciwnie, jest to dla mnie motywacja do cięższej pracy.
 
5. Opisz jak wyglądają Twoje największe założenia w czasie diety redukcyjnej do zawodów?
Na tym polu ciągle eksperymentuje, jem teraz sporo tłuszczy i umiarkowaną ilość węgli, i od ucięcia tych pierwszych chciałbym oprzeć redukcję. Co do aerobów, powoli skłaniam się ku krótszym, intensywniejszym sesjom interwałowym, niż monotonnym sesjom ze stałym tętnem.
 
6. Jak zdobywasz środki finansowe pozwalające Ci na start w zawodach? 
Wszystko zdobywam własną pracą, jestem w trakcie rozmów sponsorskich, ale jest zbyt wcześnie by o tym mówić.
 
7. Jesteś bardzo młodym zawodnikiem, jaki jest twój stosunek do środków dopingujących? Czy są one niezbędne, aby walczyć o najwyższe trofea w kulturystyce i dlaczego wybrałeś kulturystykę wolną od sterydów?
Absolutnie jestem daleki od postawy antysterydowej. Nielegalne wspomaganie to dziś codzienność nie tylko kulturystyki, ale praktycznie każdego sportu na poziomie zawodowym,jednak to kulturystyce obrywa się najczęściej. Moje postanowienie bierze się z mojego charakteru, wszystko zawsze lubiłem robić pod prąd.
 
8. Czy masz jakiegoś idola w świecie kulturystyki?
Ciężko wymienić tego jednego, z każdego adaptuje coś co mnie najbardziej inspiruję.
 
9. Twoje najbliższe cele związane z kulturystyką? 
Mistrzostwa Polski juniorów w październiku, a później zobaczymy.
 
Karol_Da_Costa.jpg
 
Costa.jpg
 
 
Karol1.jpg
 
 
Karol4.jpg
 
Karol5.jpg
 
naturalny.jpg
 
 
 
PanteonKarol.jpg

 

http://sportowiec.org/panteon