Kulturysta z czystej miłości do "żelastwa".

 

Joe Abbenda (urodzony się 1939 roku), to świetny kulturysta o klasycznej sylwetce startujący w latach 60 - tych. Był on przede wszystkim pasjonatom kształtowania sylwetki. Nigdy nie podchodził do tego sportu w sposób wyczynowy, nie chciał myśleć w kategoriach "będę najlepszy", trenował z czystej miłości, dlatego był znany z dużego dystansu do siebie. W środowisku i nie tylko był bardzo lubianą osobą, niezwykle wyważoną i elokwentną, prawdziwy dżentelmen, tak, jak Larry Scott.
 
Joe_Abbenda4.jpg
 
Początkowo mieszkał w Nowym Yorku w hrabstwie Queens, tam też trenował w garażu praktycznie przez całą swoją karierę zawodniczą. Jako junior startował w zawodach Mr New York City. 1962 roku wygrał Mr America federacji AAU, pokonując kilku legendarnych kulturystów, jak Harold Poole, Vic Seipke i Hugo Labra.  
 
Mr America AAU 1962 rok, wyniki: 
 
Overall: Joe Abbenda 
1. Joe Abbenda 
2. Harold Poole 
3. Hugo Labra 
4. Vern Weaver 
5. Vic Seipke 
 
Niedługo potem przyszedł jeden z największych sukcesów w karierze 23 - letniego Joe Abbendy, była to wygrana w Overallu na Mr Universe 1962 federacji NABBA (najbardziej szanowana federacja), po czym zostaje zawodowcem. 
 
Joe_Abbenda5.jpg
 
Tylko raz startuje w Pro w 1963 roku, na Mr Universe Pro NABBA wygrywa Overall, zwyciężając z samym Sergem Nubretem.   
 
Mr Universe Pro NABBA 1963 rok, wyniki: 
 
Overall: Joe Abbenda 
Kategoria wysoka 
1. Joe Abbenda (United States) 
2. Serge Nubret (France) 
3. Earl Maynard (Barbados) 
4. Jannie Graaf (South Africa) 
5. Mickey Hargitay (United States) 
 
Joe_Abbenda_zawody.jpg
 
Następnie kończy karierę sportową w wieku 24 lat i zaczyna studia na kierunku prawa. Po kilku latach zostaje prawnikiem.
 
Dennis Tinerino, inny wielki kulturysta lat 60 i 70 - tych, bardzo pozytywnie wspomina, Joe Abbende. Był on dla niego wzorem do naśladowania, ponieważ, tak jak on był pochodzenia włoskiego. Pierwszy raz zobaczył go w czasopismach i gdy nadarzyła się okazja odwiedził go w Londynie, gdzie wtedy przebywał. Pierwsze wrażenie było piorunujące, pomyślał, że Joe jest tak duży, że wygląda na ponad 100 kg, ale szybko okazało się, że ma tylko 84 kg. Abbende pokazał mu swoje trofea i dumnie ale z pokorą opowiadał o różnych konkursach przytaczając ciekawe anegdoty. 
 
Joe Abbenda w latach 60-tych zdobił często najlepsze magazyny branżowe, jak "Health and Strength", "IronMan" i "Muscular Development".
 
Abbenda_magazyn.jpg