Jest obecnie dwunastokrotnym mistrzem Europy oraz dziesięć razy z rzędu stawał na najwyższym miejscu podium w mistrzostwach świata w trójboju siłowym. Jest także właścicielem kilku rekordów świata.

 

Jarosław Olech (ur. w 1974 r. w Pawłowie koło Starachowic, wzrost: 160cm) – na początku swojej kariery zawodniczej trenował w Starachowicach. Od kilku lat reprezentuje barwy Tęczy Społem Kielce, w której osiągnął największe sukcesy. Jest obecnie dwunastokrotnym mistrzem Europy oraz dziesięć razy z rzędu stawał na najwyższym miejscu podium w mistrzostwach świata w trójboju siłowym. Jest także właścicielem kilku rekordów świata.

 
W austriackim Sölden w 2007 roku sięgnął po szósty tytuł mistrza świata. Startując w kategorii wagowej do 67,5 kg osiągnął rekord życiowy 860 kg (co jest również nowym rekordem świata) – 350 kg w przysiadzie, 200 kg w wyciskaniu sztangi leżąc i 310 kg w martwym ciągu.
 
Jego ostatnim sukcesem jest zdobycie 10-tego tytułu mistrza świata seniorów w kategorii 74 kg w listopadzie 2011 w Pilznie. Ustanowił trzy rekordy świata: w przysiadzie – 365,5 kg, w martwym ciągu – 320 kg oraz w wyniku ogólnym – 903 kg. Dodatkowo pobił rekord polski w wyciskaniu – 217, 5 kg. Uzyskał również 657 pkt. wg przelicznika Wilksa (przelicznik wagi ciała do podniesionego ciężaru) co dało mu tytuł najsilniejszego człowieka na świecie wszechwag (open).
 
Jarosław Olech trenuje od 1992 roku, kiedy to stwierdził, że: „Kiepsko wyglądałem, a bardzo chciałem poprawić swoją sylwetkę”, nie myśląc wtedy o żadnych startach w zawodach. Wybrał wówczas trening kulturystyczny, który miał wzmocnić mu mięśnie i poprawić ogólny wygląd. Jednak szybko okazało się ,iż posiada wrodzone predyspozycje do szybkiego rozwoju siły i przestawił się na trening stricte siłowy, pod trójbój siłowy, szybko odnosząc w tym sporcie wielkie sukcesy!
 
Jego trening trwa maksymalnie 3 godziny, ale czasem zdarza się, iż przesiedzi na siłowni 2 godziny i nic nie robi, bo mu się nie chce - „Trudno jest się zmuszać, gdy nie ma chęci do treningu, natomiast lubię przebywać na siłowni, bo przywykłem do tego klimatu”. Największą niechęć do treningów czuje po przerwie wakacyjnej. Robi sobie dwa miesiące wolnego, a później jest mu bardzo trudno przywyknąć do sztangi. Bierze na przysiad 150 kg i czuje, jaki ten ciężar jest okropnie wielki. Kładzie się na ławce pod setkę i z trudem daje radę ją wycisnąć. Wygląda na to, że po każdych wakacjach wszystko zaczyna się od nowa, ale Jarosław Olech nie potrafi inaczej. Po wyczerpującym roku startów musi odpocząć od ciężarów. A potem na każdym treningu zwiększa obciążenie o 5 kg i w ten sposób dochodzi do formy.
 
Jego recepta na sukces w trójboju siłowym, to mięśnie grzbietu i nóg. Według Olecha ława nie ma praktycznego znaczenia w ogólnym bilansie, gdyż wygrywa się martwym ciągiem - „Można do pewnego czasu prowadzić w ławie i w przysiadzie, a przyjdzie zawodnik z dobrym ciągiem i może wygrać ze wszystkimi”.
 
Biorąc pod uwagę wszystkie dotychczasowe osiągnięcia sportowe Jarosława Olecha, wygląda na to iż, jest obecnie najbardziej utytułowanym sportowcem w Polsce. Ale ilu ludzi - kibiców sportowych wie o tym fakcie? Poza mikroświatkiem sportów siłowych, chyba nikt! Ile razy był nominowany w plebiscycie Przeglądu Sportowego, na najlepszego sportowca roku?- nigdy! Jakie wsparcie otrzymuje absolutny mistrz świata trójboju siłowego od ministerstwa sportu –„Na rękę dostaję 420 złotych miesięcznie…” !!!(wypowiedź z 2005 roku)
 
 Jaroslaw_Olech4.jpg
 
Jaroslaw_Olech.jpg
 
Jaroslaw_Olech2.jpg
 
Jaroslaw_Olech6.jpg
 
 
DOPÓKI WALCZYSZ JESTEŚ ZWYCIĘZCĄ!

Niech będzie z wami siła i honor!