Legendarny kulturysta i trener Charles Glass: „W ciagu 1,5 roku doszedłem z ciężarem do 200 kg przy wadze ciała zaledwie 80 kg - i to bez żadnego wspomagania”

 

Do jakiego ciężaru można dojść trenując "naturalnie” w najbardziej popularnym ćwiczeniu - w wyciskaniu sztangi leżąc na ławeczce? Zdania są podzielone. Wydaje się iż, ciężar w okolicach 150 kg, jest jak najbardziej realny, dla większości przeciętnych ćwiczących - co wymaga oczywiście czasu, reżimu treningowego i dietetycznego. Ale czy ciężary rzędu 200 kg, są do osiągnięcia metodami „naturalnymi”?

 
Lee Priest podaje, iż ciśnie z dobrą techniką 90 – kilowe sztangielki, a w 6 powtórzeniach wyciska 240kg bez odrywania pleców od ławki i odbijania sztangi od klatki – a przypomnijmy iż, Lee twierdzi że po za sezonem nie tyka się koksu, stosując go tylko przed zawodami! A co na ten temat ma do powiedzenia „trener mistrzów” legendarny kulturysta Charles Glass (obecnie również trener Roberta Piotrowicza) ?
 
Charles Glass: „Nie wiem ile osób jest w stanie tego dokonać, ale mnie się udało. Za pierwszym razem na ławce wycisnąłem 60 kg, potem dołożyłem kilka talerzy i cisnąłem już 70 kg. Powiedziano mi, że to całkiem nieźle jak na pierwszy raz, ale ja wiedziałem, że mogę być w tym ćwiczeniu bardzo dobry i taki też postawiłem sobie cel. Zacząłem wyciskać 3 razy w tygodniu, w każdy poniedziałek, środę i piątek. W CIĄGU 1,5 ROKU DOSZEDŁEM Z CIĘŻAREM DO 200 KG PRZY WADZE CIAŁA ZALEDWIE 80 KG – I TO BEZ ŻADNEGO WSPOMAGANIA. Czy każdy tak może? Nie, raczej nie. By być w tym naprawdę dobrym, trzeba mieć odpowiednią budowę ciała. Powinienem dodać, że nawet ze wspomaganiem większość ludzi nie zrobiłaby takich postępów. Niektórym nie jest to po prostu pisane. Całe lata może im zająć dojście do 200kg, a wielu nie podoła takiemu ciężarowi. Genetyka odgrywa istotną rolę nie tylko w tym jak ciało reaguje na trening, ale ma również duży wpływ na poziom siły. Niektórzy są z natury silni.
 
 
 Charles_Glass.jpg
 
Charles_Glass4.jpg
 
 
Niech będzie z Wami siła i honor!