Freddy Ortiz to jeden z najlepszych i najbardziej rozpoznawalnych kulturystów lat 60 - tych.

 

Urodził się 1941 roku w Puerto Rico (Argentyna), w swojej świetności ważył 86 kg i był filigranowego wzrostu, ponieważ mierzył zaledwie 165 cm. Freddy odznaczał się świetnymi proporcjami, gęstością mięśni i niską zawartością tłuszczu. Jego legendarne bicepsy mierzyły 47 cm. Może nie były tak "pełne" i wielkie jak ówcześnie panującego Mr.Olympia - Larry'ego Scott'a, ale za to posiadały więcej szczegółów, a mięsień kruczo-ramienny wyglądał, jak ogromna rura wystająca spod pachy.

 

Freddy_Ortiz_i_Larry_Scott.jpg

 

Ortiz karierę kulturysty rozpoczął 1957 roku, gdy przybył do USA. Jego pierwszymi zawodami były Mr. New York City 1960 roku, gdzie zajął drugie miejsce w kategorii niskiej. Dwa lata później wygrał bardzo prestiżowe zawody IFBB Mr. Universe 1962, gdzie swoją sylwetką zszokował widzów i sędziów. Nazwany został wówczas "original Mr. V", ponieważ odznaczał się niezwykle szerokimi barkami oraz plecami, masywną klatka piersiową i wąską talią. Prezentując bicepsy przodem i tyłem przypominał literę V. Na widok tak proporcjonalnej i „nabitej” sylwetki widzowie oszaleli. Już wtedy dostrzeżono jego talent i od tego momentu Freddy często był na okładkach magazynów kulturystycznych. Następnie wygrał 1963/1964 IFBB Mr. America i 1966 IFBB Mr. Eastern America (to wszystko w kategorii niskiej).
 
Ortiz_dobry.jpg
 
W latach 60 - tych kulturyści nie mieli dużej wiedzy o treningu, często ich trening trwały kilka godzin i robili na nich niezliczoną ilość serii, tak też było z Freddy'ym. Podczas treningu, który trwał ok 2,5 godziny robił po 40 serii na biceps i triceps i były to same "wolne ciężary", gdyż maszyny były rzadkością. 
 
Bardzo popularnym środkiem w tych czasach był Dianabol w niebieskich tabletkach, Ortiz często sięgał po ten medykament.
 
Freddy zapytany o kulturystykę kiedyś i dziś odpowiedział: dawni mistrzowie różnili się sylwetkami od siebie, każdy miał jakąś nadzwyczajną partię mięśniową. W tych czasach królowali Larry Scott, Sergio Oliva, Chuck Sipes, Harold Poole mieli oni tak charakterystyczne sylwetki, że z łatwością można było ich odróżnić. Dzisiaj kulturyści wyglądają bardzo podobnie, większość niczym szczególnym się od siebie nie różni. Do tego doszła ogromna ilość SAA. Często teraźniejsi kulturyści na masie wyglądają okropnie.
 
dawni_kulturysci.jpg
 
Freddy Ortiz uchodził za jednego z najcichszych mistrzów kulturystyki, unikał rozgłosu i „światła reflektorów”. Przed wyjściem na scenę wypijał kieliszek wina, to go uspokajało.
 
Freddy_Ortiz10.jpg
 
Freddy_Ortiz5.jpg
 
Freddy_Ortiz4.jpg
 
Freddy_Ortiz12.jpg
 
Freddy_Ortiz6.jpg
 
Freddy_Ortiz7.jpg
 
Freddy_Ortiz9.jpg
 
Freddy_Ortiz11.jpg
 
Freddy_Ortiz14.jpg
 
Freddy_Ortiz15.jpg
 
Freddy_Ortiz.jpg