ESM 2014: Mistrz Thor, plaga kontuzji i nowy WR w mc – 461 kg!

 

Mistrzostwa Europy Strongman - Europe is Strongest Man - Wielka Brytania, Leeds- 09.08.2014.
 
Mistrzostwa_Europy_Strongman_Leeds_2014.jpg
 
Trailer zawodów:
 

 
Awizowani zawodnicy:
- Krzysztof Radzikowski
- Vytautas Lalas
- Mikhail Koklyaev
- Hafthor Bjornsson
- Terry Hollands
- Eddie Hall
- Mark Felix
- Martin Wildauer
- Laurence Shahlaei
- Johannes Arsjo
 
W zawodach zabrakło obrońcy tytułu z ubiegłego roku Litwina Zydrunasa Savickasa, który w tym sezonie wygrał dwie najważniejsze imprezy AC w Columbus i WSM.
 
Z zawodów wycofał się Terry Hollands, który pomału myśli o zakończeniu sportowej kariery (ma wystartować jeszcze w WSM 2015, do którego już się zakwalifikował). Do listy zawodników w ostatniej chwili dołączył jeszcze, Graham Hicks - jak się później okaże „czarny koń mistrzostw”.
 
Tylko w pierwszej konkurencji wystąpiło trzech dodatkowych zawodników - Brian Shaw (ostatecznie wycofał się z konkurencji z powodu kontuzji której doznał na rozgrzewce), Andy Bolton i Benedikt Magnusson, którzy rywalizowali w martwym ciągu na maksymalny ciężar. To była specjalna konkurencja w zawodach o nazwie -  The World Deadlift Championship 2014.
 
Mistrzostwa_Europy_Strongman_Leeds_20142.jpg
 
Konkurencje ESM 2014:
1. Martwy ciąg na maksymalny ciężar (The World Deadlift Championship 2014)
2. Yok
3. Trzymanie „młota Thora” na czas
4. Załadunek bek i worków na platformę samochodu
5. Hantel
6. Kule
 
Klasyfikacja końcowa:
1. Hafthor Bjornsson (206 cm, około 175 kg.)
2. Johannes Arsjo
3. Graham Hicks
4. Krzysztof Radzikowski
5. Mark Felix (48 lat !)
6. Martin Wildauer
 
Zawodów nie ukończyli z powodu kontuzji: Vytautas Lalas, Mikhail Koklyaev, Eddie Hall, Laurence Shahlaei.
 
Dla przypomnienia klasyfikacja końcowa z ESM 2013:
1. Savickas 66.5 pkt
2. Lalas 59.5 pkt.
3. RADZIKOWSKI 53 pkt.
4. Bjornsson 49 pkt.
5. Shahlaei 43 pkt.
6. Felix 39 pkt.
7. Hollands 33 pkt.
8. Hall 31 pkt.
9. Fennelly 27 pkt.
10. Arsjo 19 pkt.
11. MacIntosh 18 pkt.
12. Ole Martin Hansen z Norwegii 16 pkt. – (zastąpił M.Koklyaeva)
 
Okrasą mistrzostw był występ Islandczyka Benedikta Magnussona w konkurencji The World Deadlift Championship 2014, w  której ustanowił nowy rekord świata w martwym ciągu:
 
 Mistrzostwa_Europy_Strongman_Leeds_20144.jpg
 

 
Eddie Hall również dźwignął 461 kg, lecz szybko rzucił sztangę, więc sędziowie spalili mu podejście:
 

 
Wyniki rywalizacji w The World Deadlift Championship 2014:
Benedikt Magnusson - 400kgs/881lbs, 446kgs/983lbs, 461kgs/1016lbs
Eddie Hall - 400kgs/881lbs, 435kgs/959lbs, 446kgs/983lbs, 461kgs/1016lbs (nie zaliczył)
Laurence Shahlaei - 400kgs/881lbs, 435kgs/959lbs, 446kgs/983lbs (nie zaliczył)
Martin Wildauer - 400kgs/881lbs, 435kgs/959lbs, 446kgs/983lbs (nie zaliczył)
Hafthor Bjornson - 400kgs/881lbs, 420kgs/926lbs, 435kgs/959lbs (nie zaliczył)
Mark Felix - 400kgs/881lbs, 420kgs/926lbs, 435kgs/959lbs (nie zaliczył)
Johannes Arsjo – 400kgs/881lbs, 420kgs/926lbs
Graham Hicks - 400kgs/881lbs, 420kgs/926lbs (nie zaliczył)
Vytautas Lalas – 400kgs/881lbs, 420kgs/926lbs (nie zaliczył)
Krzysztof Radzikowski - 400kgs/881lbs, 420kgs/926lbs (nie zaliczył)
Andy Bolton - 400kgs/881lbs, 446kgs/983lbs (nie zaliczył)
Mikhail Koklyaev - 400kgs/881lbs (nie zaliczył)
 
Mistrz Thor:
 
Mistrzostwa_Europy_Strongman_Leeds_20145.jpg
 
 

 

 
 
Na mistrzostwach doszło do niezwykle ciekawej, ale i przerażającej sytuacji, kiedy 5 z 10 zawodników dostało kontuzji.
 
Już przy pierwszej konkurencji jaką był martwy ciąg, aż 5 z 10 zawodników doznało kontuzji.
 
Lalas i Wildauer doznali kontuzji mięśnia dwugłowego uda, natomiast Mischa, Shahalai i Hall uszkodzili sobie mięśnie grzbietu. Również Krzysztof Radzikowski ucierpiał naciągając mięsień uda dwugłowego jednak zakończył zawody bez zawahania i ukończył zawody na 4 miejscu. „Ludzie to nie maszyny i tak czasami kończy się pogoń za nowymi rekordami. Przy 420 kg gdy sztangę miałem już nad kolanami poczułem dwugłowy w prawej nodze i później nie mogłem już dać z siebie wszystkiego. W kulach dramat - miałem wyjść po Szwedzie a wywołali mnie przed nim i praktycznie bez kleju na dłoniach tylko 4 kule„ - powiedział Krzysztof Radzikowski.
 
 
Niech będzie z Wami siła i honor !