Kto w tym roku zaskoczy nas dobrą formą? Zapraszam na mały przegląd zawodników mogących sprawić niespodziankę.

 

Weekend Olympia 2011 zbliża się wielkimi krokami, a co za tym idzie, czekają nas wielkie emocje głównie związane z rywalizacją kulturystów w kategorii open. W dniach 16 i 17 września ( o godzinie 3.00 czasu polskiego, 17 i 18 września) na scenę Orleans Arena w Las Vegas, wyjdą najlepsi Pro kulturyści na świecie, którzy staną do rywalizację o statuetką Sandowa. Tam oprócz oczywistych faworytów imprezy, których opisywaliśmy wcześniej, pojawią się tzw. "Czarne konie". Są to zawodnicy, którzy nie są typowani przez wielu fachowców do zwycięstwa zawodów i pewnie nie maja na nie większych szans, ale za to mogą sprawić niespodziankę, zaskoczyć dobra formą i pokrzyżować plany najlepszym na Mr.Olympia 2011. Do owych "Czarnych koni" na pewno można zaliczyć:

 

 

Dennis Wolf, to niemiecki zawodnik pieszczotliwie ochrzczony przezwiskiem "Big Bad" ;). Wydaje się, że to on ma największe szanse na stworzenie jakieś niespodzianki na Olympii. Ten rok jest dla niego bardzo dobry, chociaż sezon zaczął od małej wpadki na Flex Pro Show ( 4 miejsce przegrał min. z debiutantem Fouad'em Abiad'em ), ale za to kończył w bardzo dobrym stylu, uzyskując niepodziewane 2 miejsce na Arnold Classic ( wygrał z nim tylko Branch'a Warren'a, pokonał min. Victor'a Martinez'a i Dexter'a Jackson'a) oraz 1 miejsce na Australian Pro Grand Prix. Za Dennis'em stoi też uznana marka BSN, co też zapewne będzie miało wpływ na końcową klasyfikację zawodów. W 2010 roku Wolf był 5 na Olympii, czy jest w stanie chociaż o jedno "oczko" się poprawić? ( a może coś więcej) - jest to bardzo prawdopodobne.
 
Dennis_Wolf.jpg
 
 
Victor Martinez, to 36 - letni kulturysta z Dominikany. To wciąż bardzo liczący się zawodnik o ogromnym potencjale, który w ostatnim czasie jest trwoniony, być może przez kontuzje, które zahamowały jego rozwój.  Najlepsze jego jego lata, jak na razie przypadają na 2006/2007 rok, kiedy to wygrał Arnold Classic ( pokonując późniejszego Mr.Olympia - Dexter'a Jackson'a), a na Olimpii zajął w 2006 roku - 3 miejsce, a w kolejnej uplasował się na 2 miejscu, pobił go wówczas tylko wielki Jay Cutler. Jednak w roku 2008 zdarzył mu się wspomniany uraz, po którym bardzo powoli dochodzi do siebie. Niewątpliwie Victor to wciąż groźny zawodnik, który może „eksplodować” formą w najmniej spodziewanym czasie. Może nastąpi to już na tej Olimpii.
 
bb5f6_Victor_Martinez.jpg
 
 
Ronny Rockel, to kolejny niemiecki kulturysta światowego formatu. Nie jest może tak wielki jak Dennis Wolf, ponieważ waży niewiele ponad 100 kg, ale za to posiada bardzo symetryczną, harmonijną sylwetkę, oraz co nie jest częstym widokiem - wąską talie. W tym roku wystąpił, aż w 5 konkursach plasując się dwa razy na 2 miejscu i raz wygrywając Pro zawody ( Mr. Europe Grand Prix ), niestety w starciu z zawodnikami ważącymi 10 - 15 kg więcej od niego, nie ma zbyt wielu szans. Widać to było wyraźnie po tegorocznym Arnold Classic, gdzie zajął dopiero 6 miejsce ( pokonali go min. Branch Warren, Dennis Wolf, Evan Centopani - wszyscy ważą 
przynajmniej po 115 kg). Jednak Ronny, nie stoi na straconej pozycji, w tym roku pozyskał świetnego sponsora - firmę Weider, która ma bardzo silną pozycję na USA i wyraźnie promuje tego zawodnika, wiec miejsce od 4 do 6 myślę, że jest w jego zasięgu zważywszy, że z rywalizacji wypadł Branch Warren i Evan Centopani. 
 
Ronny_Rockel2.jpg
 
 
Byłem bardzo mile zaskoczony, kiedy Troy Alves pod koniec sezonu kwalifikującego do tegorocznej Olympii wychodził zwycięsko z dwóch i to pod rząd Pro zawodów. Zważywszy, że tylko raz w karierze stanął na najwyższym podium konkursu ( 2009 roku ), odkąd został zawodowcem. Troy nie jest już młodzieniaszkiem ( 43 lata), nie dysponuje jak na ówczesne wzorce ogromną masą ( tylko "masę z klasą" ), a właśnie teraz przyszedł jego "czas", zaskoczył wszystkich formą i na Olympie jedzie jako "Czarny koń". 
 
Troy_Alves.jpg
 
 
Hidetada Yamagishi, ten filigranowy Japończyk z Teamu Graspari, też może być groźny na tegorocznej Olympii.  Ale czy jego forma wprawi w nas w zdumienie? Trudno jednoznacznie na to pytanie odpowiedzieć? Po ostatnich konkursach, gdzie w każdych zajął 2 miejsce ( Phoenix Pro i Pro Bodybuilding Weekly Championships) nie miał super doprasowanej sylwetki, tak jak w 2010 roku. Ale może ten zawodnik z kraju "Kwitnące wiśni" przyszykuje kapitalną formę właśnie na tej jedyny w swoim rodzaju konkurs? 
 
Hidetada_Yamagishi.jpg
 
 
Ciekaw formy w tym roku jestem Evgeny'a Mishin'a, oraz Craig'a Richardson'a - trzeci na New York Pro 2011.
 
Interesująco przedstawia się wewnętrzna rywalizacja dwóch Robertów, którzy zwłaszcza w Polsce wzbudzają mieszane uczucia. Obozy kibiców Piotrkowicz i Burneiki, będą na pewno wypatrywać  końcowego wyniku Mr.Olympia 2011.
 
Robert_Piotrkowicz_Olympia_2011.jpg
 
 
Tegoroczna Olympia zapowiada się niezwykle intrygująco. Są niezaprzeczalni faworyci, którzy jednak nie zawsze mogą trafić z formą i wtedy do głosu mogą dojść wspomniane wyżej "Czarne konie".