Do wielkich emocji związanych z galą UFC 121 pozostało jeszcze trochę czasu, ale już teraz pojawiło się pierwsze video promujące walkę.Nie da się ukryć, że tak wyczekiwanego pojedynku nie było od dawna. Brock Lesnar (5-1) to obecny mistrz UFC, zajmujący 1 miejsce we wszystkich rankingach wagi ciężkiej MMA na świecie. Bardzo kontrowersyjna postać, showman (wystarczy posłuchać jego wywiadów po walkach) i niesłychany twardziel. Mało kto wytrzymałby całą rundę obijania potężnymi pięściami Shanea Carwina. Lesnar przetrwał bolesne natarcie i w drugiej rundzie poddał Carwina. Wspaniałe zapasy (Lesnar to były zapaśnik i wrestler), niezwykła wytrzymałość, ambicja i wielka wola zwycięstwa.

Jego najbliższy przeciwnik to Cain Velasquez (8-0) - fighter meksykańskiego pochodzenia, człowiek który w swej ostatniej walce rozniósł w pył legendę MMA - Antonio Rodrigo Nogueirę. Bardzo dobry zapaśnik, wielki talent, zawodnik bardzo dynamiczny (mogliście się o tym przekonać ogladając jego debiutancką walkę, przedstawioną w "Z archwium MMA"). Tylko jedną walkę wygrał przez decyzję, resztę kończył przez TKO, bądź KO. W czym Cain jest lepszy od poprzedniego przeciwnika Brocka? Ma na pewno lepszą kondycję niż Carwin, który zarzekał się, że wytrzyma wszystkie rundy w pełnym tempie, a już po pierwszej spuchł niemiłosiernie. Velasquez jest również wczechstronniejszy jeśli chodzi o stójkę. Potrafi nieźle operować nogami, wsadzić kolano, zaskoczyć szybkim ciosem. Faworytem bukmacherów jest Lesnar, ja osobiście stawiam na Velasqueza. Ze zwycięzcą tego pojedynku, walczyć będzie Junior Dos Santos - fighter o fantastycznej stójce.

Kolejne informacje na temat tej walki jak i całej gali UFC 121 pojawią się na stronie już niedługo.

Zapraszam do komentowania. Kto według Was wygra tę walkę i zostanie nowym mistrzem UFC wagi ciężkiej?