Kolejne kroki w koszuli.

 

Trening zrobiony, a jakby inaczej. Nie zwalniam tempa, co raz bardziej się rozkręcam. Dziś wykonałem kolejny trening dociskania w koszuli. Mam wrażenie że jest coraz lepiej. Będę musiał to skonsultować oczywiście z moim trenerem, ale wydaje mi się że, już jest całkiem nieźle. Głównie pracuję nad opanowaniem techniki wyciskania czyli; jak najszybszym i dokładnym opuszczeniu sztangi w najwyższy punkt (ale nie na brzuch) oraz poprawnym i dynamicznym wyciśnięciu sztangi w górę.
  
Mam nadzieję że zauważyliście, że również poprawiam mostek. Co każdy trening wyciskania kładę sobie pod lędźwie butelkę i staram się jej nie odtykać, tak aby zwiększać wygięcie kręgosłupa. Oczywiście zaczynałem z butelką o mniejszej średnicy teraz używam większej.
 
Kolejnym krokiem będzie butla 5 litrowa lub rurka PCV o zbliżonej, lecz nieco mniejszej średnicy.
 
Trening jaki wykonałem 
Serie RAW 
- 20kg x 20
- 40 kg x 10
- 60 kg x 6
- 80 kg x 6
- 90 kg x 6
- 102.5 kg x6
- 112.5 kgx5 (miało być 6) za tydzień powtarzam do 6 powtórzeń
 
Dociskanie w koszuli do 8 cm 
- 135 kg x 3
- 155 kg x 2
- 160kg x 2 
 

 
 
 
Więcej moich zmagać ze sztangą po tym linkiem.
 
 
Ból jest stanem przejściowym. Duma pozostaje na zawsze.”