Arthur, to fantastyczny kulturysta, który mimo 80 lat na karku i licznych przeciwności nadal trenuje ukochany sport.

 

Arthur Peacock urodził się 1935 roku w Londynie i w tym roku obchodzi swoje 50 - lecie startów w zawodach. Arthur był żołnierzem, służył w siłach powietrznych Wielkiej Brytanii Royal Air Force i po odbyciu wojska osiadł w Kalifornii, tam też wciągnął się w kulturystykę.
 
 Muscle_Beach2.jpg
 
Chciał być jak "Beach Boys", czyli umięśnionym facetem, falującym na desce i spotykający się z pięknymi kobietami na słonecznej plaży. 
 
Muscle_Beach1.jpg
 
Jego oficjalny pierwszy odbyty start, to Mr. Venice Beach 1968 roku, gdzie zajął 2 miejsce. 1970 roku wygrał Mr Venice Beach, powtórzył ten wynik też rok później. Praktycznie do roku 1981 startował rocznie 5-8 konkursach, zajmując zawsze wysokie miejsca. W tym czasie ścierał się z całą masą  gwiazd kulturystyki z czasów Arnolda, czyli ze "złotej ery kulturystyki" przez wielu uznawanej jako najlepsze lata dla tego sportu.  
 
Przypomnjmy Arthur Peacock mieszkał w Kalifornii, czyli mecce światowej kulturystyki miniącej się od lat 50 do 80 - tych w tym czasie na scenie spotkał się z Ken Waller, Don Peters, Boyer Coe, Ed Corney, Eddie Giuliani, Doug Brignole i innymi, którzy napisali piękną historię w "żelaznym sporcie". Zdobył on ponad 150 tytułów w amatorskiej kulturystyce, startując już od lat 80-tych w federacji NBA dla  naturalnych kulturystów, wygrywając Natural Mr America 1981 roku. Nigdy nie używał sterydów, po prostu, jak by to robił, nie stał by tutaj teraz.
 
Pamięta on jak Joe Gold otwierał swoją pierwszą siłownie, która stała się najbardziej kultowym miejscem w historii kulturystyki.
 
  Gold_Gym.jpg
 
Trenował on tam razem z Arnold'em Schwarzenegger'em, zresztą często spotykali się na kalifornijskich plażach Muscle Beach.
 
W czerwcu 2012 roku doznał ataku serca, jednak to nie przeszkodziło mu trzy tygodnie poźniej wygrać Mr. Nevada masters. Peacock może się poszczycić, że jest jednym z najstarszych Pro kulturystów na świecie.
 
Mimo 80 - tki na karku trenuje 4 do 6 razy w tygodniu, sesje trwają ok. 2 godzin. Bardzo mocno wieży w robienie przysiadów, które nie są zbyt popularnym ćwiczeniem zwłaszcza dla młodych, ale jemu dają dużo, ponieważ oddziaływują na jego hormony anaboliczne. Dobry przysiad, to duże nogi, ale też dużą klatka. Jego waga ciała teraz oscyluje w granicach 86 kg, zjada 7 posiłków dziennie. Zazwyczaj zaczyna dzień od 6 jaj, kubka płatków owsianych i banana. Potem już lecą, kurczaki, masło orzechowe, migdały, ryż brązowy, brokuły. Jego dietę można nazwać zbilansowaną w białko i węglowodany i niską zawartością tłuszczu.
 
Mówi o sobie, że jest czeladnikiem kulturystyki, nigdy nie był obdażowy genetycznie i wszystko, to co osiągnał zawdzięcza ciężkiej długotwałej pracy na siłowni.
 
Teraz po dwóch atakach serca i licznych dolegliwościach starczych, nadaj uważa, że czuje się bardzo młodo i na pewno tak jest , ponieważ widać w nim ciągle pasję i głód poprawy swojej sylwetki. Powiedzmy sobie szczerze, kto tak trenuje i wygląda w wieku 80 lat?
 
W 2015 roku na zawodach Masters Nationals NPC zajął pierwsze miejsca w kategorii wiekowej +70 i zdobył kartę zawodowca. Razem z Jim Arrington (83 lata) są najstarszymi posiadaczami karty PRO.
 

 
 
Zapraszam na jego stronę, gdzie zobaczycie, jak można utrzymywać wysoką formę w tak dorosłym wieku: http://arthurpeacock.com/
 
 

Arthur Peacock:

 

 Arthur_Peacock11.jpg

 

Arthur_Peacock1.jpg

 

Arthur_Peacock2.jpg

 

Arthur_Peacock4.jpg

 

Arthur_Peacock5.jpg

 

Arthur_Peacock6.jpg

 

Arthur_Peacock8.jpg

 

Arthur_Peacock9.jpg

 

Arthur_Peacock10.jpg