Kulturysta z filozofią "starym mistrzów".

 

Artemus Dolgin, to jeden z nielicznych ludzi "żelaznego sportu", który wyznaje ideę oldschoolowej kulturystyki w dzisiejszych czasach. Nie dość, że jego sylwetka wygląda jak ze "złotych lat kulturystyki" (Golden age of bodybuilding) - wąziutka talia, proporcje, charakterystyczne V (szerokie barki, wąska talia, nie przerośnięte nogi) i artystyczne pozowanie, to jeszcze odnajduje "starych mistrzów" z lat 70 i 80 - tych i robi z nimi wywiady i treningi. Wszystko, aby pokazać "młodszym pokoleniom", jaka wtedy była filozofia treningu i życia topowych kulturystów.  
 
Artemus Dolgin, to bardzo ciekawa postać, urodził się w Moskwie i od 6 roku życia miał kontakt z kulturystyką. Jego ojciec zbudował siłowine w piwnicy w stylu oldschool z olimpijskim sprzętem i odważnikami typu "babuszki" i już wtedy młody Artemus obserwował starszych kolegów podczas zmagań z obciążaniem, a później zaczął z nimi trenować. 
 
Artemus_Dolgin.jpg
 
W liceum wygrał konkurs na najbardziej umięśnionego chłopaka i trenował zapasy w stylu klasycznym. Jego sylwetka stawała się atletyczna, ambicje sportowe szły zdecydowanie w kierunku kulturystyki, chciał być jak jego idole -  Arnold Schwarzenegger i Danny Padilla.  
 
Gdzieś wtedy pojawiła się myśl, aby wyjechać do USA i tam się osiedlić na stałe, ale najpierw była uczelnia Uniwersytecie w Kijowie. Po skończeniu studiów, wreszcie udało mu się przybyć za "wielką wodę" do Chicago. Jednak życie w USA na początku nie było łatwe, pracował jako kelner i dozorca, nie mógł w pełni poświęcić się swojej pasji. Niedługo potem dostał się ponownie na uczelnie mając już stypendium sportowe z zapasów. Skończył studia i w 2013 roku na zawodach NPC Rockford wystartował w "męskiej sylwetce", zajmując 4 miejsce. Potem były zawody w Chicago też w "męskiej sylwetce" gdzie zajął już 2 miejsce. Jego niezwykła determinacja sprawiła, że na swoich trzecich zawodach zdobył "kartę Pro" na NPC Team Universe 2013. 
 
NPC_Team_Universe_Artemus_Dolgin.jpg
 
W kolejnych latach startował, lecz nie zajmował wysokich lokat na miarę swoich ambicji, kolejno: 2013 Tampa Pro - 6 miejsce, 2014 New York Pro - 15 miejsce, 2014 Denver Mile High Pro - 14 miejsce. Niskie lokaty były spowodowane tym, że był za duży, jak na "Men’s Physique", 175 cm, 88 kg i wielki szkielet. W 2014 zmienił federację na WBFF, gdzie starował w kategorii "Muscle Model" zajmując 3 i 10 miejsce. 
 
Po wojażach na scenach konkursowych postanowił sobie zrobić przerwę i w 2015 roku założył sklep z odzieżą dla kulturystów. Jego firma nazywa się Golden Aesthetics i sprzedaje świetne ubrania, bardzo stylowe z krojem na wysokim poziomie. Swoje zainteresowania wędrujące do "złotych czasów kulturystyki" spowodowały, że można u niego kupić koszulki z nazwiskami swoich idoli jak, Danny Padilla, Tom Platz, Samir Bannout. 
 
Artemus_Dolgin_koszulki.jpg
 
 
Artemus Dolgin, robi świetne wywiady i treningi z kultowymi kulturystami, np: 
 
Z "Lwem z Libanu" - Samirem Bannout (trening pleców): 
 

 
Z "Czarnym księciem" - Robby Robinsonem (trening pleców) 
 

 
Z "Złotym orłem" - Tomem Platzem (wywiad) 
 

 
Z "The Giant Killer" - Dannym Padillą (wywiad) 
 

 
Z Frankim Zanem (wywiad) 
 

 
Szczerze polecam, te materiały, jest tam zawarta filozofia old schoolowych kulturystów i wiele spostrzeżeń, które na pewno wzbogacą waszą wiedzę na temat tego sportu. 
 
Artemus Dolgin i jego motywacja: 
 

 
"Stara szkoła kulturystyki" w dzisiejszych czasach jest już trochę zapomniana. Nikt już prawie nie pamięta dawnych mistrzów, którzy tworzyli 30 czy 40 lat temu ten sport i wyznaczali nowe trendy. Chociaż wiedza i dostęp do dietetyki, suplementacji czy treningu w oldchoolowych czasach były mocno ograniczony, to jednak sylwetki były bardziej proporcjonalne i estetyczne, trening dużo cięższy oparty na prostych ruchach, a ludzie bardziej nastawieni na progres, gdyż kulturystyka nie była tak skomercjalizowana, gdzie każdy teraz może kupić karnet i pomachać hantlami. Dawniej to była waska grupa zapaleńców. I właśnie takiego Artemusa Dolgina powinniśmy tym bardziej doceniać, gdyż on przybliża nam tą dawną kulturystykę.
 
Artemus_Dolgin1.jpg