Arnold Schwarzenegger, gdy był nastolatkiem, dostawał lanie paskiem od ojca. Ojciec podejrzewał, że Arnie jest gejem.

 

Dzięki muskułom zarobił miliony i trafił do wielkiej polityki. Na ekranie grał największych twardzieli. Ale w życiu Arnolda Schwarzeneggra był człowiek, którego Arnie bał się jak diabeł święconej wody. Tym człowiekiem był jego ojciec.
 
Arni urodził się w wiosce Thal na przedmieściach Grazu w Austrii jako syn Gustava Schwarzeneggera (1907–1972) i Aurelii Jadrny (1922–1998). Jego ojciec w 1938 r. wstąpił do NSDAP, a później brał udział w II wojnie światowej. Według Schwarzeneggera rodzice byli bardzo surowi i ciężko karali za nieposłuszeństwo. 
Gustav Schwarzenegger, komendant policji w miasteczku Thal pod Grazem, był surowym człowiekiem.
 
 Gustav_Schwarzenegger1.jpg
 
Ten były członek NSDAP, do nazistów przyłączył się dobrowolnie, odgrywał także głęboko wierzącego katolika i co niedziela zabierał rodzinę do kościoła.
 
Arnold_mlody1.jpg
 
Ale w domu, choć przykazania nakazują okazywanie bliźnim miłości, częściej sięgał po pasek niż przytulał Arniego. 
 
Arnold_mlody2.jpg
 
W 1960 r. Arni podniósł swoją pierwszą sztangę, kiedy trener piłki nożnej zabrał całą drużynę do miejscowej siłowni. W wieku czternastu lat, zamiast piłką postanowił zająć się kulturystyką. Zaczął chodzić na siłownię w Grazu oraz do kina, gdzie na dużym ekranie mógł zobaczyć swoich idoli, takich jak: Reg Park czy Steve Reeves.
 
Arnold_mlody44.jpg
 
Z czasem Arnie zaczął interesować się kulturystyką. W jego pokoju pojawiły się plakaty i pisma kulturystyczne. Lecz prostolinijny ojciec postanowił mu wybić pasem z głowy to, jak uważał grzeszne zainteresowanie mężczyznami. Uważał, że Arnie jest gejem! 
 
Częste bicie tylko zahartowało młodego Austriaka. I zapewne przyspieszyło jego decyzję o wyjeździe do USA, by tam zrobić światową karierę kulturystyczna i kinową.
 
Arnold_mlody5.jpg
 
W 1972 roku z powodu wylewu zmarł Gustav Schwarzenegger. W udzielonym potem wywiadzie oświadczył, że nie wziął udziału w pogrzebie ojca, ponieważ ćwiczył do konkursu kulturystycznego.
 
Niech będzie z Wami siła i honor !