Relacja z Mistrzostw Polski studentów w klasycznym trójboju siłowym.

 

Witajcie, w kolejnym artykule zrelacjonuje wam to co działo się w dniach 8-10 maj w Katowicach. W tym mieście zostały rozegrane Akademickie Mistrzostwa Polski w klasycznym trójboju siłowym. Zawody na zasadach IPF (międzynarodowej federacji z najbardziej rygorystycznymi i antydopingowymi przepisami). Na starcie zawodów stanęło 240 zawodników z całej Polski. Klasyfikacje prowadzono w kategoriach wagowych ale także w typie uczelni.
 
Atleci rywalizowali w 8 kategoriach wagowych: 59, 66, 74, 83, 93, 105, 120 oraz + 120kg. Najwięcej osób zgromadziła kategoria 83 kg., w której brało udział aż 49 zawodników. Jednak najwyższy poziom sportowy miał miejsce w kategorii do 93 kilogramów w której aż 19 zawodników przekroczyło barierę 600 kg w trójboju. Oczywiście największe ciężary oglądaliśmy w trzech najcięższych kategoriach.
 
Poniżej przedstawione są wyniki we wszystkich kategoriach. 
 
Jednak na tym nie koniec. Chciałbym przybliżyć kilka sylwetek zawodników o niesamowitej sile, a dla większości osób całkowicie anonimowych. 
 
Łukasz Przybysz, kat 93 kg. Martwy ciąg 300 kg bez pasa! (227,5+175+300) – trójbój 3 miejsce w 93 kg 
 

 
 
Kamil Kanas, kat. 105 kg. Wyciskanie leżąc 200 kg (film z amp 2014) (290+208+290) – trójbój 1 miejsce w 105kg
 

 
Kamil Koczwara, kat. 120 kg, trójbój 780kg (280+210+290) – trójbój 2 miejsce w 120kg 
 

 
Oczywiście należy również wspomnieć o zawodniku, który wygrał klasyfikację OPEN, czyli bez podziału na kategorie wagowe. Uzyskał on najlepszy wynik liczony w punktach wilksa. (ciężar w stosunku do wagi ciała), to Piotr Sadowski. Kat 120 kg (320+205+310) co daje 835kg w trójboju. – Ogromny wynik i ogromne gratulacje. !! 
 
Najlepsza trójka kategorii OPEN. Piotr Sadowski z niewiarygodnym przysiadem 320 kg na pierwszym miejscu. – 1 miejsce 481,4 pkt wilksa - 2 miejsce Kamil Kanas 480,1 pkt. - 3 miejsce Marek Czajkowski 469 pkt wilksa.
 

 Akademickie_Mistrzostwa.jpg

 

Ból jest stanem przejściowym. Duma pozostaje na zawsze.