Poprawa techniki wyciskania w koszuli.

 

Jesienne mrozy nie zniechęciły mnie do pójścia dziś na trening. Tym bardziej, że do zawodów zostało mi 8 tygodni, a ja z formą jestem w lesie. Wykonałem dopiero trzeci trening w koszulce do wyciskania. Progresja ciężaru odbywa się stopniowo wraz ze wzrostem techniki wyciskania. Moje odczucia z koszuli są proste; trzeba cholernie pracować nad techniką wyciskania, a nie tylko podnosić. Staram się również poprawić mostek, aby jak najbardziej skrócić ruch sztangi. Do tego wyciskam z butelką pod plecami, której staram się nie dotykać. Serie Raw kończę na 6 powtórzeniach a w koszuli wyciskam tylko 3 serie.
 
Trening wyglądał następująco.
 
Serie RAW 
20x20
40x10
60x6
80x6
90x6
100x6
110x6
 
Koszula docisk do 8 cm 
130x3
150x2
155x2
 
Po wyciskaniu wykonałem 3 serie rozpiętek na ławce płaskiej hantlami 10kg po 15p. Trening zakończyłem ćwiczeniem na przedramię 4x20 zwijanie sztangi stojąc oraz dwoma ćwiczeniami na mm brzucha 3x20 na maszynie oraz 15 x 20 x 20 powtórzeń na unoszeniu nóg w zwisie na drążku.
 

 
 
Do następnego razu! 
 
Więcej moich zmagać ze sztangą po tym linkiem.
 
 
 
Ból jest stanem przejściowym. Duma pozostaje na zawsze.”